Prezes NBP zarabia za dużo? Ekspert: to pokłosie wynagrodzeń w systemie bankowym

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2019 18:41
Z opublikowanych w mediach danych wynika, że prezes Adam Glapiński w 2018 roku zarobił 709 tys. złotych brutto, natomiast wynagrodzenie jego poprzednika, Mareka Belki, w 2015 roku wynosiło 800 tys. brutto. Czy prezesi i dyrektorzy NBP powinni zarabiać mniej?
Audio
  • Eksperci o zarobkach prezesa NBP (Trójka/Puls Trójki)
NBP
NBPFoto: Wikimedia commons, Wistula

Wojciech Surmacz, prezes Polskiej Agencji Prasowej i dziennikarz ekonomiczny, przyznał, że opublikowane kwoty robią wrażenie, ale, jak mówi, trzeba też pamiętać, iż na prezesie NBP ciąży wielka odpowiedzialność.

- Gdybyśmy to odnieśli do wynagrodzeń prezesów banków centralnych innych krajów, nawet naszych sąsiednich, to pragnę poinformować, że szef czeskiego Banku Centralnego zarabia więcej od Adama Glapińskiego. Kilkadziesiąt tysięcy euro miesięcznie. Jeżeli chodzi o inne kraje europejskie, to prezes polskiego NBP plasuje się na końcu stawki - ocenia Surmacz.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki""Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Ekonomista Marek Zuber również podkreśla, że zarząd NBP nie zarabia dużo, ale problem leży w zarobkach Polaków generalnie.

- Według GUS przeciętny Kowalski pracujący w przemyśle zarabia 5 tys. złotych brutto, ale ponad połowa Polaków otrzymuje nie więcej niż 2700 złotych brutto. Jeśli przedstawiciel tej połowy Polaków, która zarabia 2200 złotych na rękę, zobaczy wynagrodzenia dyrektorów, czy członków zarządu NBP, to dla niego to jest kosmos - podkreśla, dodając, że wysokie zarobki prezesów i dyrektorów banków centralnych to „pokłosie wynagrodzeń w systemie bankowym”.

***

Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadzi: Mariusz Krzemiński (prezes PAP, dziennikarz), Marek Zuber (ekonomista)
Goście: Wojciech Surmacz (wiceminister edukacji)
Data emisji: 25.03.2019 
Godzina emisji: 17.45

kad/ml