Projekt ustawy o zakazie propagowania seksualnej aktywności osób nieletnich. Komentarze polityków

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2019 19:13
– Propagowanie lub pochwalanie podejmowania przez małoletniego obcowania płciowego Lewica uznaje za potencjalne hamowanie możliwości przeprowadzenia edukacji seksualnej w szkołach. My rzetelną edukację seksualną rozumiemy jako rzetelne podawanie danych na temat tego, czym grozi podejmowanie zbyt wczesnej aktywności seksualnej – mówił w "Pulsie Trójki" poseł Porozumienia Kamil Bortniczuk. Do sprawy odniosła się też Magdalena Biejat z Partii Razem.
Audio
  • Kamil Bortniczuk i Magdalena Biejak o edukacji seksualnej (Puls Trójki)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Piotr Molecki/East News

W środę Sejm skierował do dalszych prac w komisji obywatelski projekt nowelizacji Kodeksu karnego przygotowany przez inicjatywę "Stop pedofilii", który zakłada m.in. wprowadzenie kary pozbawienia wolności za publiczne propagowanie lub pochwalanie obcowania płciowego dzieci. Jak przekonują autorzy projektu, jego celem ma być "zapewnienie prawnej ochrony dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją". Z kolei zdaniem posłów PO-KO, prawdziwą intencją projektodawców jest zakazanie prowadzenia edukacji seksualnej w Polsce. Podobnie uważają przedstawiciele Lewicy, którzy w środę – jak m.in. poseł-elekt Magdalena Biejat z Partii Razem – protestowali w tej sprawie przed Sejmem.

pap_obrady_sejm1200.jpg
W Sejmie dalsze prace nad obywatelskim projektem inicjatywy "Stop pedofilii"

Rzetelna edukacja seksualna

– Zapisy w projekcie ustawy oraz jej uzasadnieniu tworzą razem klimat, w którym będzie można zakazywać edukacji seksualnej nie tylko w szkołach i nie tylko przez edukatorów seksualnych, ale również przez innych specjalistów, np. pedagogów i lekarzy. Mowa jest bowiem o małoletnich, czyli osobach między 15. a 18. rokiem życia, którzy zgodnie z prawem mogą uprawiać seks i penalizowanie dorosłych wokół nich za to, że chcą udzielać rzetelnych informacji na temat ich seksualności i ich zdrowia, jest głęboko nieodpowiedzialne – stwierdziła Magdalena Biejat.

Jej zdaniem we wprowadzeniu tej ustawy nie chodzi o to, by uniemożliwić kontakt w szkole z młodzieżą tym, którzy mogą przedstawiać jej treści pornograficzne. – Nie wyobrażam sobie, żeby jakakolwiek dyrekcja wpuściła do szkoły osoby, które pokazują treści pornograficzne osobom niepełnoletnim. Myślę, że to po prostu nie jest możliwe – dodała.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Zupełnie inaczej przedstawił całą sprawę Kamil Bortniczuk, poseł reprezentujący obóz Zjednoczonej Prawicy. Podkreślił, że edukacja seksualna będzie dopuszczalna w takiej formie, w jakiej jest obecnie, tylko że stanie się bardziej rzetelna.

– Jeżeli mówimy o propagowaniu lub pochwalaniu podejmowania przez małoletniego obcowania płciowego, a lewica z "automatu" uznaje to za potencjalne hamowanie możliwości przeprowadzenia edukacji seksualnej w szkołach, to dla mnie wniosek jest prosty. Lewica to utożsamia. Uważa, że edukacja seksualna to jest właśnie to propagowanie lub pochwalanie podejmowania przez małoletniego obcowania płciowego. My rozumiemy rzetelną edukację seksualną jako rzetelne podawanie danych na temat tego, czym grozi podejmowanie zbyt wczesnej aktywności seksualnej – wyjaśnił Kamil Bortniczuk.

"Nie temu ta ustawa służy"

Nie zgodził się z argumentem Magdaleny Biejak, która stwierdziła, że "autorzy ustawy robią wiele, żeby mnie jako matce dwójki dzieci uniemożliwić wychowywanie ich zgodnie z moimi przekonaniami, bo jest przecież w tej ustawie zapis, że penalizacji mogą podlegać osoby, które opiekują się dziećmi i wychowują je".

– Jeżeli mamy ustawę o tym, że nie wolno propagować ustrojów totalitarnych, np. nazizmu, to czy ktoś zdrowy na umyśle podnosi argument, że to jest ustawa przeciwko nauczycielom historii i nauczaniu o nazizmie, ustrojach totalitarnych? Nie. Bo nie temu ta ustawa służy – zaznaczył Kamil Bortniczuk.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadzi: Magdalena Uchaniuk-Gadowska
Goście: Magdalena Biejat (Partia Razem), Kamil Bortniczuk (Porozumienie)
Data emisji: 17.10.2019
Godzina emisji: 17.44

bb/kw

Czytaj także

Dyskusja o seksedukacji. Apel kandydatki PiS o prawa rodziców

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2019 08:54
- Szkoła powinna pisemnie poinformować rodziców o zajęciach, które poruszają zagadnienia płciowości - uważa Dorota Bojemska, przedstawicielka rodzin wielodzietnych. Podczas posiedzenia senackiej Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej przedstawiła propozycje zmian w Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sejm: pierwsze czytanie obywatelskiego projektu inicjatywy "Stop Pedofilii"

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2019 17:43
We wtorek odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu nowelizacji Kodeksu karnego. Projekt przygotowała inicjatywa "Stop Pedofilii". Jego celem ma być "zapewnienie prawnej ochrony dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją".
rozwiń zwiń