Klincz śledztwa

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2010 18:40
Zdaniem Marka Jurka rząd, nie przejmując pełnej kontroli nad śledztwem, popełnił grzech pierworodny, który teraz generuje kolejne problemy.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: www.mak.ru

Polsko-rosyjska współpraca w wyjaśnianiu przyczyn tragedii smoleńskiej przynosi wiele kontrowersji i pytań. Dziś szef MSWiA Jerzy Miller potwierdził, że są luki w dokumentacji, którą przekazują nam Rosjanie. Polska komisja badająca przyczyny katastrofy smoleńskiej nie może więc zakończyć prac. Miller mówi, że opóźnienia traktuje wyłącznie jako przewlekłość proceduralną.

Gośćmi Pulsu Trójki byli dziś byli marszałkowie Sejmu: Marek Borowski (Socjaldemokracja Polska) i Marek  Jurek (Prawica Rzeczypospolitej).

Marek Jurek podejrzewa, że Rosjanie mogą celowo opóźniać dostarczanie dokumentów, by zaognić konflikt panujący w Polsce. Marszałek Borowski nie sądzi, by Rosjanie próbowali manipulować polską polityką, nie zakłada także ich złej woli. Winą za opóźnienia w dostarczeniu dokumentów obarcza rosyjską biurokrację.  Borowski wyraził zadowolenie, że rząd Polski nie rozmawia z Rosjanami "na klęczkach" . Wyraził także nadzieję, że ponaglenia odniosą pozytywny skutek. Szef Prawicy Rzeczypospolitej wielokrotnie podkreślał, że rząd popełnił błąd, nie przejmując pełnej kontroli nad śledztwem. To zaniechanie określił mianem "grzechu pierworodnego, który generuje kolejne problemy".

Czytaj także

Marek Borowski o Komisji Majątkowej i abonamencie

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2009 08:09
Projekt SDPl ma na celu zmianę zasad działania komisji, a nie jej likwidację.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy wierzymy w rzetelność rosyjskiego śledztwa?

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2010 12:00
Grupa dysyentów i dziennikarzy rosyjskich napisała list otwarty w sprawie katastrofy smoleńskiej. Uważają, że "władze rosyjskie nie są zainteresowane wyjaśnieniem wszystkich przyczyn katastrofy".
rozwiń zwiń