X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

PiS czeka demontaż

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2010 17:34
Prof. Kazimierz Kik: Jarosław Kaczyński jest mistrzem w zwalaniu na innych zawinionych przez siebie błędów politycznych.
Audio

Zdaniem prof. Kazimierza Kika z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, wszyscy mogą być względnie zadowoleni z wyników wyborów,  choć jedni bardziej inni mniej. Najbardziej zyskała Platforma Obywatelska, ponieważ zwiększyła swój stan posiadania w porównaniu z poprzednimi wyborami. Co najważniejsze zostawiła w tyle swojego największego rywala, czyli Prawo i Sprawiedliwość.

Gość "Pulsu Trójki" zauważył, że część swojego dawnego elektoratu odzyskało Polskie Stronnictwo Ludowe. W poprzednich wyborach głosował on na Prawo i Sprawiedliwość. Stąd tak dobry wynik ludowców.

- To dzięki temu, że Kościół nie agitował tak agresywnie w kampanii wyborczej, jak poprzednio – tłumaczył.   

Dodał, że ten wynik umacnia PSL, jako koalicjanta Platformy Obywatelskiej i daje partii doskonałą pozycję wyjściową przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi. Trudno będzie go jednak powtórzyć.  

Zauważył, że choć PiS uzyskał na wschodzie Polski dobre wyniki, to nigdzie nie zdobył większości głosów i nie będzie mógł samodzielnie rządzić. A ponieważ nie ma zdolności do zawierania kolacji, dojdzie do usuwania członków PiS-u z tych stanowisk, które do tej pory zajmowali.

  - Jarosław Kaczyński jest mistrzem w zwalaniu na innych zawinionych przez siebie błędów politycznych. Pamiętajmy o  faktach,  a fakty są takie, że jest to piąta klęska polityczna Jarosława Kaczyńskiego – powiedział. Jego zdaniem dopiero po tych wyborach dojdzie do prawdziwego rozłamu w tej partii, a PiS czeka demontaż. 

- To się dopiero rozpocznie koło lutego, kiedy będą układane listy wyborcze do Sejmu i kiedy okaże się, że zaufanie Jarosława Kaczyńskiego do zdecydowanej większości swoich posłów jest minimalne, i nie znajdą oni miejsca  na listach wyborczych PiS. Natychmiast zaczną szukać innego miejsca – powiedział.

Zdaniem dr Marcina Bąkiewicza z Wyższej Szkoły Pedagogicznej TWP w Warszawie, wyniki wyborów to głównie sukces Platformy, która utrzymała swoje poparcie. O sukcesie może też mówić PSL, ponieważ według ostatnich badań ludowcy balansowali na granicy poparcia. 

- Ta formacja była  postrzegana jako schodząca ze sceny politycznej – powiedział.

Jego zdaniem o sukcesie ludowców zdecydowały struktury lokalne tej partii, które w gminach wiejskich są bardzo silne. Do tego aktywny udział parlamentarzystów, osób z pierwszej linii, które były bardzo zaangażowane w lokalną kampanię wyborczą. 

Jego zdaniem rozłam w PiS miał duży wpływ na wynik tej partii.

– Formacja, która ma wewnętrzne problemy, formacja, która nie ma zwartej pierwszej linii, a wyborca  ma wątpliwości kto w niej jest, a kto wyszedł, zawsze będzie traciła – powiedział. Wynik byłby na pewno lepszy, gdyby nie zamieszanie w partii.   

Audycji "Puls Trójki" można słuchać od poniedziałku do piątku o godzinie 8.13. Zapraszamy.

Aby wysłuchać rozmowy "PiS czeka demontaż" wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie „Posłuchaj” w ramce po prawej stronie.

(miro)

Czytaj także

Agresja rodzi agresję

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2010 12:40
Nie wiemy, czy ten mężczyzna był skrzywdzony przez politykę PiS, czy był osobą niezrównoważoną psychicznie - zastanawia się prof. Kazimierz Kik.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Politolodzy: mało reform, sprawny PR

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2010 19:05
Minusem jest zaniechanie reform, m.in. finansów publicznych – uważają politolodzy, pytani o ocenę trzech lat rządu Donalda Tuska. Dobre strony? Komunikacja społeczna.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak chcą wrócić, niech wracają

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2010 07:38
Maks Kraczkowski (PiS): Ci, którzy wyszli z partii działali na szkodę kandydatów PiS. Ale mogą wrócić.
rozwiń zwiń