Prawdziwy budżet czy budżet-podkładka?

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2011 12:00
Łukasz Abgarowicz (senator PO): Trzeba sobie powiedzieć jasno i prawdziwie, że mamy dwa kamienie młyńskie u szyi, które nas ciągną w dół – całą naszą gospodarkę i rozwój.
Audio
Łukasz Abgarowicz
Łukasz AbgarowiczFoto: W.Kusiński/PR

- Jeden to jest niewydolny system emerytalny, którzy trzeba reformować, pożera dziesiątki miliardów złotych każdego roku i drugi – obsługa zadłużenia, następne dziesiątki miliardów każdego roku. Musimy efektywnie te dwie rzeczy zmieniać – argumentował Łukasz Abgarowicz, senator PO. Spośród przestawianych trzech wariantów budżetu, rząd zdecydował się na ten środkowy. - Już podczas debaty nad expose wskazywaliśmy, że żaden z tych trzech wariantów nie jest prawdziwy. Na wiosnę będziemy mieć głęboką nowelizację budżetu. To jest budżet-podkładka, ten prawdziwy będzie prezentowany w trakcie roku, co oznacza, że nie mamy prawdziwej porządnej polityki budżetowania - podkreślił Przemysław Wipler, poseł PiS.

Czy dzisiejsze komentarze premiera Waldemara Pawlaka dowodzą zgrzytu w koalicji? – senator PO zaprzecza. - Nie uważam, że to jest zgrzyt. Od samych wyborów PSL czuje potrzebę odróżniania się nieco. Rozumiem tę potrzebę, nie widzę tutaj żadnej krytyki – mówił Łukasz Abgarowicz. Senator PO pozytywnie ocenia wybrany wariant budżetu, gdyż umożliwia on korektę i w jedną i w drugą stronę, w zależności od sytuacji zewnętrznej.

Rząd pracuje nad budżetem na przyszły rok. 35 miliardów zł deficytu, 2.5 proc. wzrostu PKB – takie założenia budżetowe przyjął dzisiaj rząd. Europa wciąż dyskutuje o ratowaniu strefy euro. - Jeżeli rozsypie się strefa euro , co jednak wciąż jest możliwe, to oznacza olbrzymią recesję minus 10 proc. w całej strefie euro. A w przypadku Polski  to oznaczać będzie kilkuprocentową recesję ocenił Przemysław Wipler.

Z kolei senator PO uznał, że prognozowanie dzisiaj, czy założenia budżetu będą aktualne przez najbliższy rok przypomina wróżenie z fusów. - Grecja jest sztucznie podtrzymywana de facto od ponad roku. Czy będzie taka wola dalej – to zależy od polityki. Wierzę, że wreszcie zostaną podjęte twarde i zdecydowane  kroki dla ratowania całej strefy euro, bo jest to katastrofa dla wielu państw, znacznie cięższa dla niż dla nas – zaznaczył Łukasz Abgarowicz.

Co goście Marcina Zaborskiego sądzą o cięciach w administracji, podwyżkach dla służb mundurowych oraz jak oceniają sytuację polskiego wymiaru sprawiedliwości i możliwość przystąpienia Polski do strefy euro, dowiesz się słuchając całej rozmowy.

Audycji "Puls Trójki" można słuchać od poniedziałku do piątku o 17.45. Zapraszamy.

(ed)

Czytaj także

Plan ratowania strefy euro jest, ale zgody nie ma

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2011 09:32
Trzeba ratować strefę euro. Francja i Niemcy nie mogą się jednak porozumieć ws. nadzoru nad dyscyplina finansową.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rząd zajmie się budżetem w wariancie "ostrożnym"

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2011 06:24
Według informacji pojawiających się w mediach, deficyt budżetowy ma nie przekroczyć 35 miliardów złotych, a zakładany wzrost gospodarczy to 2,5 proc. PKB.
rozwiń zwiń