PiS chce zlikwidować zamrażarkę. „Tracimy status demokratyczny”

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2012 18:51
W Pulsie Trójki poseł Krzysztof Szczerski (PiS) i posłanka Julia Pitera (PO) spierali się o projekt zmian w regulaminie Sejmu, który przewiduje m.in. zlikwidowanie zamrażarki.
Audio
Sejm
SejmFoto: Piotr VaGla Waglowski/Wikimedia Commons

Czym jest zamrażarka? To możliwość nie poddawania nawet pod pierwsze czytanie projektu. Daje to możliwość parlamentarnej większości, z której pochodzi marszałek, blokowania projektów opozycji. Zdaniem PiS sposób działania parlamentu, w którym Platforma ma większość, to „utrata statusu demokratycznego”. - Przez sposób procedowania, przede wszystkim w komisjach – tłumaczył poseł Szczerski w Trójce, podkreślając że sam bardzo wierzy w etos demokratyczności Sejmu.

Julia Pitera argumentowała, że wystarczy zajrzeć do sejmowych archiwów, np. w Internecie, że przekonać się, że tak sprawy w Sejmie wyglądały zawsze. - Rządzą ci, którzy wygrali wybory i w związku z tym często zgłaszane projekty nie zgadzają się z kierunkiem rządzenia – mówiła, powołując się na przykłady innych państw demokratycznych.

Zdaniem posła Prawa i Sprawiedliwości „Sejm zmienił się w rodzaj maszynki do głosowania”, podczas gdy opozycja powinna mieć większe prawo głosu i wpływu na pracę parlamentu i w ogóle proces legislacyjny. Julia Pitera odpowiadała, że parlament jest fundamentem rządu, bo ten zawsze tworzony jest z wybieranej większości.

- Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia – dodała od siebie Beata Michniewicz, która prowadziła Puls Trójki.

Czytaj także

Sejm bez zamrażarki? Nowy regulamin opozycji

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2012 10:54
PiS proponuje zmiany w regulaminie Sejmu. To m.in. wyznaczenie terminów, które skrócą prace nad ustawami, większe kompetencje komisji ds. unijnych, więcej możliwości dla opozycji.
rozwiń zwiń