Gdy naukowiec staje się politykiem

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2013 18:54
- Tym większa odpowiedzialność polityka, jeżeli jest naukowcem i tym bardziej powinien zważać na słowa - mówi minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka.
Audio
Gdy naukowiec staje się politykiem
Foto: sxc.hu/CC

Barbara Kudrycka w "Pulsie Trójki" komentuje ostre i emocjonalne wypowiedzi polityków, będących jednocześnie profesorami akademickimi, m.innymi posłanki PiS Krystyny Pawłowicz. Chodzi o słowa dotyczące Anny Grodzkiej, kandydatki na wicemarszałek Sejmu, ktore przez wielu zostały odebrane jako obraźliwe. 

- Nie podpisałabym się ani pod listem polityków Ruchu Palikota domagających się od rektora uczelni na której prof. Pawłowicz wykłada, jej odwołania (...) ani pod listem otwartym grupy naukowców którzy jej bronią - mówi minister i dodaje, że choć wypowiedzi pani prof. Krystyny Pawlowicz mogły naruszać godność osobistą niektórych środowisk, to z drugiej strony (...) usunięcie wykładowcy z uczelni może mieć związek tylko z jego pracą. - A nie słyszałam, by tu były jakieś zasrzeżenia do pracy pani profesor  - mówi minister nauki.

- Tym większa odpowiedzialność polityka, jeżeli jest naukowcem i tym bardziej powinien zważać na słowa i na dobór argumentów - podkreśla Barbara Kudrycka i przyznaje, że także jej środowisko polityczne nie jest bez winy. - Myślę, że chodzi o Stefana Niesiołowskiego, który (...) też jest bardzo krytykowany za ton swoich wypowiedzi. (...) Obojętnie po której stronie (politycznej) znajdują się posłowie, którzy są jednoczesnie profesorami i wypowiadają się bardzo radykalnie, muszą się liczyć z tym, że będą za to atakowani - ocenia gość "Pulsu Trójki".

- Stopnie i tytuły naukowe są także etycznym zobowiazaniem" - mówi prof. Kudrycka i przypomina, że w grudniu ubiegłego roku Zgromadzenie Ogólne Polskiej Akademii Nauk przyjęło kodeks etyki pracownika naukowego.

- Dobrze sie stało, że zespół wybitnych uczonych opisał standardy etyczne (...) natomiast wiem, że bardzo trudno jest  karać za naruszenie norm etycznych - przyznaje pani minister.

Rozmawiał Marcin Zaborski