Czy zdecydowałbym się na edukację domową?

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2019 13:00
Domowe nauczanie w Polsce jest możliwe od 1991 roku. Prawo oświatowe pozwala na uczenie dziecka w domu, za zgodą dyrektora szkoły, do której zapisane jest dziecko.
Audio
  • Nauczanie domowe lepsze dla dziecka? (Za a nawet przeciw/Trójka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/ESB Professional

Ustawa dopuściła – w formalnym i prawnym znaczeniu – uczenie się dzieci poza instytucjonalnym środowiskiem szkoły, najczęściej w domu rodzinnym. Rodzice i opiekunowie prawni podejmują decyzje co do celu, jakości kształcenia zgodnym z tradycją (rodzinną, czy regionalną) uwzględniają potrzeby rynku pracy. Uczeń ma obowiązek zdania egzaminów klasyfikacyjnych po każdym roku nauki. Edukacja domowa na świecie rozwija się w tempie 5-12 procent rocznie. A jak jest w Polsce?

– Nasza motywacja, by nauczać dzieci w domu, była zdecydowanie pozytywna. Nie chodziło o dyskredytowanie szkoły. Słusznie okazało się, że to będzie decyzja dobra dla nas i dla naszego systemu rodzinnego. Jedynym obowiązkowym elementem jest konieczność zdania corocznych egzaminów ze wszystkich przedmiotów. Kluczową kwestią jest atmosfera egzaminów w szkole, do której zapisane są nasze dzieci. To jest wielki festiwal, popis umiejętności, bez nerwów i drżenia. Nauczyciele identyfikują się jako ci, którzy rozpoznają to, co dziecko wie, a nie udowadniają mu, że nie wie – argumentowała Marcelina Matyra, która kilka lat temu zdecydowała się na edukację swoich dzieci w domu.

– Jeżeli system edukacji działałby dobrze, rodzice w ogóle nie wpadaliby na pomysł, by uczyć dzieci w domu. To jest dla rodzin ogromne obciążenie i utrudnienie, bo dzieci jednak muszą się socjalizować, wychowywać w grupie. Oczywiście edukacja domowa nie oznacza, że dzieci nie uczą się w grupie, bo rodzice organizują też naukę w grupach, ale wszystko wymaga ogromnego nakładu czasu, pracy i energii. Jest to taka czerwona kartka dla systemu edukacji, pokazanie, że trzeba zabrać dziecko z systemu, bo nie dostaje tam tego, co powinno – mówiła dr Marzena Żylińska z ruchu "Budząca się Szkoła".

Zapraszamy do wysłuchania audycji, w której oprócz ekspertów swoje zdanie wyrazili także nasi Słuchacze.

***

Tytuł audycjiZa, a nawet przeciw 
Prowadzi: Agnieszka Furtak-Bilnik
Goście: Małgorzata Górecka (dyrektor Szkoły Podstawowej nr 36 im. Zenona Wasilewskiego w Łodzi), Marianna Kłosińska (prezes Fundacji Bullerbyn), Alina Kozińska-Bałdyga (Federacja Inicjatyw Oświatowych), Marcelina Matyra (matka dzieci uczących się w domu), Krystyna Starczewska (Krajowe Forum Oświaty Niepublicznej), dr Marzena Żylińska (ruch "Budząca się Szkoła")
Data emisji: 11.09.2019
Godzina emisji12.08

kr

Oto wyniki sondy przeprowadzonej podczas audycji:

Czytaj także

Czy moje dzieci są w szkole bezpieczne?

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2019 13:10
W ubiegłym tygodniu pochowano 16-letniego Kubę, który zmarł ugodzony nożem przez szkolnego kolegę. Ministerstwo Edukacji poleciło w szkołach w całym kraju zorganizowanie specjalnych spotkań z rodzicami, poświęconych bezpieczeństwu w szkołach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy propozycja rządu dla nauczycieli jest uczciwa?

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2019 09:40
Do parlamentu trafił poselski projekt dotyczący zmian w Karcie Nauczyciela. Wprowadza przede wszystkim podwyżkę płac na poziomie 9,6 procent od września.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy osoby bezdzietne powinny płacić wyższe podatki?

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2019 13:13
W Niemczech bezdzietne osoby powyżej 23 roku życia płacą wyższe składki na ubezpieczenie społeczne. We Francji na rozliczeniach podatkowych zyskują duże rodziny, zatem w przeliczeniu osoby samotne płaca wyższe podatki.
rozwiń zwiń