Krzywdzące kryteria oceny pracowników

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2012 15:25
Zuzanna Celmer (psycholog): Orientacja seksualna człowieka nie świadczy o jego wartości. W ocenie pracownika nie chodzi o to czy ktoś jest hetero, czy homoseksualny, tylko jakim jest człowiekiem, jak wypełnia swoje obowiązki.
Audio
Krzywdzące kryteria oceny pracowników
Foto: Glow Images/East News

Prasa opisała przypadek Ireneusza M., byłego już pracownika marketu w Słubicach. Pan Ireneusz jest gejem i w związku z tym był szykanowany i wyśmiewany. W końcu zwolniony. Koledzy z pracy podkreślają, że jest dobrym człowiekiem i uczciwym pracownikiem. Sprawa trafiła do sądu pracy w Gorzowie. Pan Ireneusz uważa, że został zwolniony bezprawnie.

Zdaniem Zuzanny Celmer patrzenie tylko pod kątem orientacji seksualnej jest zubażające i ogromnie krzywdzi ludzi, którzy różnią się od nas tylko w tej jednej sprawie. Dr Paweł Łuków, etyk, podkreśla, że orientacja to nie jest rzecz, która miałaby wpływ na sposób wykonywania pracy. - Uwzględnianie jej w decyzjach o zatrudnieniu jest przejawem akwizycji własnych poglądów moralnych, przeświadczenia, że zadaniem pracodawcy jest szerzenie jakiegoś światopoglądu czy troska o czystość moralną wedle własnych wyobrażeń - mówi gość Kuby Strzyczkowskiego.

- Ten problem jest dopiero przed nami z bardzo podstawowego powodu - nadal w Polsce większość gejów i lesbijek żyje w tzw. ukryciu, czyli udając osoby heteroseksualne. Im więcej osób się będzie ujawniało, tym więcej przypadków dyskryminacji będziemy obserwować - ocenia Krystian Legierski. Gość Trójki przekonuje, że heteroseksualna większość społeczeństwa w dużej części jest oswojona z tematem i tolerancyjna, natomiast w sytuacji, gdy zjawisko zacznie być bardziej widoczne, grupa osób homofonicznie nastawionych też się zaktywizuje i ujawni.

- Problem bierze się stąd, że środowiska homoseksualne dały się zaprząc do politycznego kabaretu lewicowego. Uważam, że to rodzice powinni decydować jaki profil ma szkoła i kogo powinna zatrudniać. Lewica zawłaszczyła sprawy seksu i obyczajowości - mówi Marian Kowalski, rzecznik prasowy Obozu Narodowo-Radykalnego.

Krystian Legierski argumentuje, że te tematy muszą być w przestrzeni politycznej rozwiązane i rozstrzygnięte. - Przede wszystkim różne problemy rodzą się ze złej lub braku regulacji prawnej. I tych problemów na polu niepolitycznym się nie rozstrzygnie - podkreśla gość Trójki.

W audycji także Dorota Pudzianowska, prawnik z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, opowiada o sytuacji prawnej osób dyskryminowanych. Co eksperci, goście i słuchacze sądzą o współpracy z osobami homoseksualnymi oraz niechęci rodziców, by ich dziecko było uczone przez nauczyciela-geja, dowiesz się słuchając całej audycji "Za, a nawet przeciw - 25 kwietnia 2012".