Pielęgniarki i położne powinny mieć określoną pensję minimalną

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2012 21:00
Iwona Borchulska (przewodnicząca OZZPiP): Dysproporcje w zarobkach lekarzy i pielęgniarek, ujawnione na przykład podczas ostatniego protestu w Koninie, gdzie lekarz zarabia 30 tys. zł, a pielęgniarka 1,8 tyś., przekroczyły granice zdrowego rozsądku.
Audio
Na liście znajdują się pielęgniarki.
Na liście znajdują się pielęgniarki.Foto: Glow Images/East News

Iwona Borchulska, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, jest przekonana, że wydłużenie wieku emerytalnego nie sprawdzi się w przypadku tej grupy zawodowej.  –  Jeżeli pielęgniarki będą pracować do 67. roku życia, to od 60. roku duża grupa z nich będzie na rentach chorobowych. One nie są w stanie pracować fizycznie do takiego wieku – przekonuje przewodnicząca.
Stanisław Maćkowiak, prezes Federacji Pacjentów Polskich, uważa, że ewentualny protest pielęgniarek i położnych za niedopuszczalny.  –  Ja rozumiem interes grupy społecznej, która pracuje w tej dziedzinie, natomiast podstawowym beneficjentem systemu opieki zdrowotnej jest pacjent i w związku z tym wszystko musi mu być podporządkowane – mówi gość Trójki.
Aleksandra Gielewska, redaktor naczelna czasopisma "Służba zdrowia”, uważa z kolei, że każdy związek  zawodowy ma prawo protestować.  – Zarobki pielęgniarek są niewysokie, one wykonują bardzo odpowiedzialny zawód – przekonuje.
Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych rozważa podjęcie akcji protestacyjnej w całej Polsce. Powodem są niskie zarobki i obawa przed przekształceniami szpitali w spółki oraz perspektywa pracy do 67. roku życia W całej Polsce brakuje ok. 50 tys. pielęgniarek, pracujące w związku z tym są wyjątkowo obciążone obowiązkami. W wielu szpitalach w Polsce protesty i lekarzy, i pielęgniarek trwają od dłuższego czasu. W krakowskim Szpitalu im. Babińskiego od kilku dni prowadzony jest strajk głodowy. OZZPiP w ramach protestu rozważa organizację "europejskiego miasteczka", na pewno nie stanie się to jednak podczas trwania Euro 2012.
W audycji wypowiadali się  również:  Zdzisław Białowąs, dyrektor Zakładu Opieki Zdrowotnej MSWIA w Rzeszowie, Jacek Adamski z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan” i Marek Balicki z  SLD, były minister zdrowia.

"Za, a nawet przeciw" słuchać można na antenie Trojki od poniedziałku do czwartku, w samo południe.

(pg)