"Pasikowski wsadził kij w mrowisko"

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2012 15:40
- Ten film spowodował, że zatajone wyrzuty sumienia muszą się odezwać i to się teraz dzieje - mówi Mirosław Pęczak, socjolog w Trójce.
Audio
  • Czy Pasikowski powinien przeprosić za "Pokłosie"? - "Za, a nawet przeciw", 21.11.2012
Ireneusz Czop w Pokłosiu
Ireneusz Czop w "Pokłosiu"Foto: mat.prasowe

Pasikowskiemu zarzuca się, że jego film obciąża widza odpowiedzialnością zbiorową. Ataki na "Pokłosie", nieliczące się z rzeczywistym sensem "Pokłosia", to efekt myślenia o narodzie jako całości - nierozłącznej, świętej. Mirosław Pęczak, socjolog, przekonuje, że Władysław Pasikowski wcale nie odszedł od modelu kina, któremu zawsze hołdował - bardzo dynamicznego i jednocześnie popularnego, wzorowanego na kinie amerykańskim.

Prof. Bogdan Musiał, historyk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, podnosi argument, że scenariusz "Pokłosia" jest oparty na publikacjach Jana Tomasza Grossa, które zafałszowują rzeczywistość. - W filmie główną przyczyną mordu było to, że Żydzi zamordowali Chrystusa. W 1941 roku doszło do pogromu w całej Europie Środkowo-Wschodniej, ale nigdy nie był podnoszony zarzut mordu na Chrystusie, tylko współpraca z sowieckimi okupantami i w filmie nie ma o tym słowa - mówi prof. Musiał.

Historyk oceniając "Pokłosie", nie zostawia na filmie suchej nitki. - To "gniot", który ani historycznie nie odpowiada faktom, a też jako dzieło artystyczne jest poniżej krytyki. Ten film chciałby niby coś wywołać, ale jest taki kiczowaty, że wywołuje śmiech - mówi gość Ernesta Zozunia.

Jacek Rakowiecki, jako krytyk filmowy ocenia w Trójce wartość czysto artystyczną obrazu Pasikowskiego. Zauważa, że reżyser podjął strasznie ważny temat i miał odwagę się z nim zmierzyć. - Mam zastrzeżenia do filmu czysto profesjonalne, przy czym dla mnie one nie są pierwszorzędne - mówi Jacek Rakowiecki.

A zastrzeżenia te odnoszą się, jak tłumaczy krytyk, do wykorzystania różnych znanych z historii i przebadanych spraw dotyczących stosunków polsko-żydowskich czy polsko-polskich, ale z Holocaustem w tle, które Władysław Pasikowski włożył wszystkie do jednego filmu. - Przez co "Pokłosie" jest na granicy rachunku prawdopodobieństwa, chociaż - zaraz sam sobie zaprzeczę: z drugiej strony filmy artystyczne nie muszą podlegać rachunkowi prawdopodobieństwa - mówi Rakowiecki.

Czy Pasikowski powinien przeprosić za "Pokłosie"? Posłuchaj całej audycji, w której wypowiadali się słuchacze i goście Trójki, m.in. Kazimierz Kutz (reżyser, scenarzysta, senator).

Zobacz więcej na temat: Europa Kazimierz Kutz

Czytaj także

Pasikowski o pogromach Żydów. Premiera "Pokłosia" w listopadzie

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2012 15:04
Ten film podzielił już widzów podczas Festiwalu w Gdyni. Forma nie do wszystkich trafiła, ale wszyscy byli zgodni: ważne, że ktoś w polskim kinie poruszył ten trudny temat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jedwabne według Pasikowskiego chwyci za gardło

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2012 19:50
Zwyczajna wieś. Zwykli ludzie. Mroczna tajemnica. Władysław Pasikowski, twórca kultowych "Psów", powraca filmem, który dotyka jednej z najbardziej bolesnych kart naszej historii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wajda o "Pokłosiu": wspaniały, poruszający film

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2012 03:43
- Cieszę się, że w Polsce powstał ten film - powiedział reżyser Andrzej Wajda o "Pokłosiu" Władysława Pasikowskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Pokłosie" – polska prawda czy Polaków oczernianie?

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2012 11:20
– Ten film jest o tym, że dokonana została jakaś straszna zbrodnia. O tym, jak sobie z tym poradzić. Na ile jesteśmy odpowiedzialni za naszych przodków – mówiła o najnowszym obrazie Pasikowskiego Anna Bikont.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pasikowski: dzięki samotności człowiek odnajduje siłę

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2012 10:42
Reżyser filmu "Pokłosie”, w "Magazynie bardzo filmowym" tłumaczył w ten sposób działania swojego głównego bohatera.
rozwiń zwiń