Olsztyn ma dość czekania na obwodnicę. Zamkną miasto

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2013 13:00
Mieszkańcy Olsztyna czekają na obwodnicę już 20 lat. O 10 lat dłużej czekają Suwałki. Nysa, Niemodlin, czy Kędzierzyn Koźle planują blokadę dróg. Czy autostrady są w Polsce ważniejsze od obwodnic?
Audio
Autostrada A2 przebiega równoleżnikowo przez centralne obszary Polski i stanowi fragment drogi międzynarodowej E30
Autostrada A2 przebiega równoleżnikowo przez centralne obszary Polski i stanowi fragment drogi międzynarodowej E30Foto: Wikipedia/CC/Acubens

Resort transportu zdecydował, że priorytetem na najbliższe lata będą autostrady i drogi. Obwodnice nie będą finansowane. Dla wielu miast to dramat. Protestujący prezydent Olsztyna postanowił zamknąć miasta dla tirów. Inne samorządy będą organizować blokady dróg.

Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy ministerstwa transportu, budownictwa i gospodarki morskiej protestuje przeciw opinii, że ministerstwo nie dotrzymuje obietnic. - Proszę zobaczyć ile dróg, w tym obwodnic, powstało w ostatnich latach. W ciągu 5 lat została podwojona sieć autostrad, powstało kilkaset kilometrów dróg ekspresowych i kilkadziesiąt obwodnic na różnych standardach. Projekty na lata 2011-2015 są realizowanie, nic z programu nie jest wycinane. Niekiedy rzeczywistość nie pozwala realizować wszystkiego, ale to nie znaczy, że to jakieś wycinanie i wykreślanie inwestycji – tłumaczył rzecznik ministerstwa.

Dlaczego więc władze wymienionych miast przygotowują protesty? – Mogę powiedzieć jedynie, że  dotąd nie został przedstawiony program budowy do 2020 roku, bo nadal czekamy na wyniki szczytu w Brukseli. Dopiero wtedy będziemy wiedzieli, jakich środków na budowę dróg w Polsce możemy się spodziewać w latach 2014 – 2020 – dodał Mikołaj Karpiński.
Słuchaj innych dyskusji w cyklu "Za, a nawet przeciw" >>>

Tymczasem Tomasz Orłowski ze Stowarzyszenia Polski Kongres Drogowy podkreśla, że w wielu miastach przyniosłoby bardzo dużo korzyści wyprowadzenie ruchu poza miasto. - I nie chodzi wcale o metropolie, ale właśnie o miasta na trasie między dużymi miejscowościami. Bo każdy kierowca wie ile czasu traci się stojąc na światłach w centrum małego miasta. To pozwalałoby zaoszczędzić nie tylko czas, ale i pieniądze – mówił Tomasz Orłowski.

Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz ostrzega natomiast, że miasto przygotowuje się, żeby od 1 marca zamknąć przejazdy dla ruchu tranzytowego. - Bo mamy już dość. Olsztyn czeka kilkadziesiąt lat. Byliśmy w programie rządowym budowy dróg krajowych na lata 2008-12. Sytuacja jest taka, że 10 marca tego roku mijają 4 lata od wydania decyzji środowiskowej i nie można w budżecie państwa znaleźć 10 mln zł na odszkodowania dla właścicieli gruntów – mówił prezydent Olsztyna.

- Protestowaliśmy, że kto daje i zabiera, ten się w piekle poniewiera. Niestety ministrowie przyjeżdżali, uspokajali nas, a teraz dostaliśmy pisma, że pieniędzy nie ma i będziemy myśleć dopiero, gdy będą nowe środki unijne. My nie możemy czekać, mamy już dość, bo jesteśmy wykluczeni komunikacyjne  - dodał Piotr Grzymowicz. 

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, której gośćmi byli: Rafał Jańczuk (Polskie Stowarzyszenie Przewoźników Autokarowych), Andrzej Adamczyk (poseł PiS, zastępca przewodniczącego sejmowej komisji  infrastruktury) i Elżbieta Pałys (miesięcznik "Polskie drogi”).

 Program prowadził Kuba Strzyczkowski.
Audycji "Za, a nawet przeciw" można słuchać od poniedziałku do czwartku w samo południe. Zapraszamy.

Czytaj także

KE mówi kiedy odblokuje fundusze dla Polski

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2013 14:47
KE zadecyduje o odblokowaniu funduszy na polskie drogi nie czekając na wyrok polskiego sądu ws. nieprawidłowości przy budowie autostrad.
rozwiń zwiń