X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Obiecuję, że nie utonę". Jak poradzić sobie ze śmiercią bliskich?

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2014 11:00
Agnieszka Kaluga obiecała umierającej córeczce, że poradzi sobie w życiu. Teraz niesie nadzieję i wsparcie w miejscu, gdzie ze śmiercią ma do czynienia na co dzień - w hospicjum.
Audio
  • Agnieszka Kaluga, autorka "Zorkowni" o przeżywaniu żałoby (Dobronocka/Trójka)
Jeśli przepracujemy własną tragedię, będziemy w stanie dźwignąć innych ludzi i ich historie
"Jeśli przepracujemy własną tragedię, będziemy w stanie dźwignąć innych ludzi i ich historie"Foto: Glow Images/East News

"Jeśli nie masz siły zostać, to pozwalam Ci odejść i obiecuję Ci, że nie utonę" - te słowa Agnieszka Kaluga wypowiedziała do swojej 10-dniowej córki, wiedząc już, że dziewczynki nie da się uratować. Kolejne lata spędziła, realizując tę obietnicę.

Została wolontariuszką w hospicjum, a także współzałożycielką organizacji "Dlaczego". Na co dzień pomaga tym, którzy niedługo odejdą i ich rodzinom. Przeżywane codziennie historie opisuje na blogu zorkownia.blogspot.com, którego fragmenty zostały też opublikowane w książce "Zorkownia". Jak wyjaśniła , blog pomaga jej się oczyścić i znaleźć miejsce na kolejne przeżycia. - Życie przynosi tyle pięknych historii i wystarczy patrzeć, słuchać i ocalać - mówi Agnieszka Kaluga.

Ogromnej życiowej tragedii autorka "Zorkowni" doświadczyła jako 25-latka. Jej zdaniem wiek nie ma tu jednak dużego znaczenia, ponieważ nigdy nie jesteśmy dostatecznie dojrzali i przygotowani na utratę bliskich. Choć ból po starcie dziecka był niewyobrażalny, blogerka przyznaje, że nawet z takich doświadczeń można wynieść jakieś wartości.

Więcej rozmów na temat rozwoju osobistego, zdrowia i psychologii znajdziesz na podstronach "Instrukcji obsługi człowieka" i "Dobronocki" >>>

- Decyzja, co z tym zrobimy, należy do nas. Czy utoniemy, zatrzymamy się w tym punkcie i nasze życie już właściwie będzie tylko się degradować, czy przepracujemy żałobę, dźwigniemy ciężar, a może zrobimy też z tego pewną wartość w naszym życiu - wyjaśniła rozmówczyni Grażyny Dobroń.

Jak przyznała, po śmierci córeczki miała potrzebę znalezienia innych kobiet w podobnej sytuacji. Z jednej strony tylko one mogły ją naprawdę zrozumieć, a z drugiej liczyły się też bardziej prozaiczne względy. - Musimy się przejrzeć w oczach innych kobiet - podkreśliła Agnieszka Kaluga. Dzięki porównaniu z innymi wiemy, jak sobie radzimy z własną tragedią.

Autorka "Zorkowni" przyznała, że założenie organizacji "Dlaczego" dla rodziców, którzy stracili dzieci, nie było formą autoterapii. Kaluga wiedziała już wtedy, jak przejść żałobę i jak może pomóc innym w podobnej sytuacji. - Jeśli przepracujemy własną tragedię i dźwigniemy się, to coś nam się otwiera i jesteśmy też w stanie bardziej dźwignąć innych ludzi i ich historie - powiedziała w Trójce.

Z kolei pisanie bloga było formą radzenia sobie z tym, z czym na co dzień Kaluga spotykała się w hospicjum - cierpieniem, śmiercią i mnóstwem ludzkich historii, które poznawała. - Opisywanie tego, co mi się wydarza, kogo spotykam i jak sobie radzę, było sposobem, żeby nie utonąć w tym hospicjum, a być gotową na dalsze historie - wyjaśniła.

Zdaniem Agnieszki Kalugi w naszej kulturze mało miejsca poświęca się mówieniu o śmierci, dlatego nie jesteśmy na nią przygotowani i nie wiemy, jak przeżyć żałobę.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

"Dobronocka" na antenie Trójki w nocy z niedzieli na poniedziałek, między północą a godziną 2.00.

(bk/mk)

Czytaj także

Mamy wrodzoną zdolność leczenia traumy

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2012 19:49
Peter Levine, autor książki "Obudźcie tygrysa. Leczenie traumy”, twierdzi, że radzenia sobie z głębokimi urazami psychicznymi możemy się uczyć od zwierząt. One posiadają naturalną zdolność "otrząsania się” z traumy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nie marzysz? Nie żyjesz

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2013 14:00
Wiele osób marząc o czymś od razu się dołuje, szybko dochodzi do wniosku, że marzenie nigdy się nie spełni. Przekonują sami siebie: to nierealne, nie ma szans, nie dam sobie rady, to się nie uda.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wyładuj chore emocje. Krzyknij jak… Grażyna Dobroń

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2013 23:15
Sztywny kark, zaciśnięte szczęki, dłonie w pieści - to oznaka panicznego strachu przed utratą kontroli. Co zrobić, żeby samemu nauczyć się zdrowo rozładowywać emocje i jak wychować dziecko, żeby nie musiało tłumić ich w sobie?
rozwiń zwiń