Maja Sontag: podróżowanie "po bandzie" smakuje najlepiej. Emocje są kluczowe

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2014 17:30
- Moja ciekawość świata jest tak mocna, że po prostu mnie wypycha. Właśnie dlatego muszę ruszać w podróż i realizować swoje pasje - mówi gość "Dobronocki" Maja Sontag podróżniczka, autorka książki "Majubaju, czyli żyrafy wychodzą z szafy".
Audio
  • Maja Sontag: podróżowanie "po bandzie" smakuje najlepiej. Emocje są kluczowe (Dobronocka/Trójka)
  • Maja Sontag: najbardziej skuteczne są lekarstwa kupowane na miejscu (Instrukcja obsługi człowieka/Trójka)
Maja Sontag: państwo ze zdjęcia to młoda para, której bliżej nie znam, gdyż na weselu byłam jako osoba towarzysząca opiekuna orangutanów w pobliskim rezerwacie. Okolice Bukit Lawang, Sumatra, Indonezja
Maja Sontag: "państwo ze zdjęcia to młoda para, której bliżej nie znam, gdyż na weselu byłam jako osoba towarzysząca opiekuna orangutanów w pobliskim rezerwacie”. Okolice Bukit Lawang, Sumatra, IndonezjaFoto: archiwum prywatne Mai Sontag

Na ogół boimy się, nie tylko nowych technologii, ale i miejsc, czy ludzi obcych kulturowo. Nawet jeśli jesteśmy otwarci na "nowe" zachowujemy dystans, patrzymy z ostrożną ciekawością, badamy grunt, oswajamy się. Maja Sontag, autorka książki "Majubaju, czyli żyrafy wychodzą z szafy" z otwartością i pewnego rodzaju zachłannością, często solo poznaje świat. W swoim planie podróży od razu rzuciła się na głęboką wodę, w wir doświadczeń ekstremalnych. - Bo mnie to wszystko co nieznane, co niebezpieczne pociąga - mówi Maja Sontag w rozmowie z Grażyną Dobroń.

Gość "Dobronocki" wyjaśnia, że zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw, które może napotkać podczas podróży w najodleglejszych rejonach świata, ale - jak podkreśla - to samo może ją spotkać na warszawskiej ulicy. - To co przeżywam, hartuje mnie - dodaje.

Majubaju, czyli podróżnicze opowieści sympatycznej treści>>>

Koszty związane z podróżowaniem są często czymś co ogranicza. Jednak z doświadczeń Mai Sontag wynika, że im mniej miała w kieszeni pieniędzy, tym podróż stawała się bardziej fantastyczna. - Jak się ma pieniądze to się je lekką ręką wydaje. Kupuje się rzeczy gotowe: wycieczki, przejazdy lepszym autobusem - tłumaczy gość Trójki i dodaje, że kiedy jej budżet totalnie się kurczy, kiedy jeździ autostopem i korzysta z gościnności napotkanych osób, jej podróżowanie, takie "po bandzie" smakuje najlepiej.

Teraz Maja wzięła kurs na Afrykę. Kiedy nie podróżuje, pracuje w agencji reklamowej.

Maja Sontag była także gościem Grażyny Dobroń w programie  "Instrukcja obsługi człowieka".

Zapraszamy do wysłuchania obu audycji!

Więcej rozmów na temat rozwoju osobistego, zdrowia i psychologii znajdziesz na podstronach "Instrukcji obsługi człowieka" i "Dobronocki" >>>
"Dobronocki"  można słuchać w nocy z niedzieli na poniedziałek od północy do godz. 2.00.

(ah/mp)

Czytaj także

"Życie seksualne dzikich" sto lat po Bronisławie Malinowskim

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2014 17:54
- Małżeństwo Trobriandczycy traktują poważnie. O ile przed oficjalnym zawarciem związku można, a nawet należy mieć wielu partnerów seksualnych, o tyle zdrada po ślubie widziana jest bardzo źle. Chyba że zostanie rzucony czar… Jeśli jednak zdradzona żona się obrazi i wyprowadzi, to dla mężczyzny jest to utrata prestiżu - opowiada Aleksandra Gumowska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Problemy w czasie podróży samolotem? Pasażer ma swoje prawa

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2014 12:32
Czasem podróże samolotami nie przebiegają tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Przyczyn może być mnóstwo, choćby zagubiony bagaż albo opóźniony lot. Jak sobie z tym radzić? Parlament europejski chce, żeby prawa pasażerów linii lotniczych były lepiej chronione.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Korowajowie: kanibale rozsmakowani w robakach

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2014 15:49
Zjadają oskarżonych o uprawianie czarnej magii, ale ich świątecznym przysmakiem są larwy chrząszczy. O plemieniu Korowajów zamieszkującym Nową Gwineę w audycji "Do południa" opowiadał podróżnik Jakub Urbański.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Drugie życie rowerów

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2014 10:35
Dziś o rowerach, a w zasadzie o czymś, co kiedyś było rowerem, a teraz jest pralką albo pompą do wody, albo obieraczką do kukurydzy.
rozwiń zwiń