Filozofia hygge, czyli jak cieszyć się codziennością

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2017 11:57
Żyją w chłodzie i ciemności, płacą wysokie podatki, a jednak co roku badania pokazują, że są w czołówce najszczęśliwszych narodów. Spróbujmy uczyć się od Duńczyków, jak być szczęśliwym.
Audio
  • Grażyna Dobroń opowiada o kluczu do szczęścia (Instrukcja obsługi człowieka/Trójka)
Czy duńską receptę na szczęście da się przenieść na polski grunt?
Czy duńską receptę na szczęście da się przenieść na polski grunt? Foto: pixabay.com/Unsplash/domena publiczna

- Jesteśmy ogromnie dumni ze swojej skromności. To taka nasza odwrócona megalomania - powiedziała duńska królowa Małgorzata II i podpisze się pod tym chyba każdy z jej rodaków.

Bo Duńczycy do szczęścia nie potrzebują wielkich rzeczy. Dla nich szczęście to leniwy dzień, gdy nie muszą nic robić. Są niezwykle spokojni, bo od dziecka uczeni są uczciwości, więc wiedzą, że mogą mieć do innych zaufanie. Nie boją się więc kradzieży czy oszustwa.

Ze szkoły wynoszą przede wszystkim świadomość, że są cenni dla innych. Statystycznego Duńczyka nie są w stanie przybić takie rzeczy jak wysokie podatki, ponieważ ma on ogromne zaufanie do rządu (80 procent) i wie, że jego pieniądze zostaną dobrze wykorzystane. 

Jednak naród ten często sięga po antydepresanty. Dlaczego tak szczęśliwi ludzie ich potrzebują? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Instrukcja obsługi człowieka
Prowadzi: Grażyna Dobroń
Data emisji: 28.03.2017
Godzina emisji: 11.15

bk/ei

Czytaj także

Chciała być perfekcyjna. Potem odmieniła swoje życie

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2017 18:40
- Chciałam być perfekcyjną mamą, świetnym lekarzem i wspaniałą żoną. W pewnym momencie tego wszystkiego było za dużo, nie dałam rady - wspomina Elżbieta Klorek-Kruk.
rozwiń zwiń