Aarhus - największe małe miasteczko na świecie zaprasza studentów

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2013 11:28
Od duńskiego Aarhus rozpoczęliśmy akcję Uniwersytety Europy, podczas której odwiedzać będziemy miejsca, do których polscy studenci jadą po wiedzę. - To nie jest kraj dla wrażliwych babć i rodziców. Zdecydowanie natomiast jest to kraj dla studentów - relacjonowali specjalni wysłannicy Trójki.
Audio
  • Dziennikarze Trójki o atrakcjach Aarhus (Zapraszamy do Trójki - ranek)
  • Studenci opowiadają o cenach i warunkach życia w Aarhus (Zapraszamy do Trójki - ranek)
  • Polskie studentki o zaskakujących smakach duńskiego jedzenia (Zapraszamy do Trójki - ranek)
  • Jak się żyje w Aarhus? (Zapraszamy do Trójki - ranek)
  • Przewodniczka z Muzeum Kobiet w Aarhus opowiada o atrakcjach placówki (Zapraszamy do Trójki - ranek)
Aarhus, chociaż jest dużym miastem, ma wiele małych, malowniczych uliczek
Aarhus, chociaż jest dużym miastem, ma wiele małych, malowniczych uliczekFoto: Paweł Sołtys/PR

Aarhus to drugie pod względem wielkości miasto w Danii. Leży na Półwyspie Jutlandzkim, jest ważnym portem morski i węzłem kolejowym, ale też centrum studenckiego życia. To dlatego Aarhus jest nazywane najmłodszym miastem Danii - na 250 tys. mieszkańców 70 tys. to właśnie studenci. - Widać ich naprawdę wszędzie, nie tylko na jednym z najpiękniejszych na świecie kampusów - zapewniają specjalni wysłannicy Trójki Krystian Hanke, Marcin Łukawski i Paweł Sołtys.

Dlaczego zatem nie jest to kraj dla wrażliwych babć i rodziców? - Bo jak się spojrzy na dzieci, to aż dorosłemu robi się zimno. Są bardzo lekko ubrane, często biegają porozpinane, a upał tu wcale nie doskwiera – mówił Marcin Łukawski.

Dwupoziomowy most, który jednocześnie jest deptakiem, park pełen jeleni, Muzeum Kobiet, czy nietypowy skansen  w samym centrum miasta – to tylko część atrakcji, o których mówiliśmy w porannym, specjalnym wydaniu Zapraszamy do Trójki. Nasze studio odwiedzili też polscy studenci, którzy w ramach europejskiego Programu Erasmus trafili do Aarhus.

Jedna z nich – Małgosia przekonywała, że to bardzo dobre miejsce do życia. – Nie bez przyczyny nazywane jest największym, małym miasteczkiem. Aarhus zbudowane jest jak metropolia, ale to bardzo spokojne miasto. Być może dlatego, że wszędzie można jeździć rowerem. W każdym razie życie tu raczej nie jest stresujące – opowiadała Małgosia.

Stresujące niestety mogą być ceny… Jak radzą sobie z drożyzną polscy studenci i co zdecydowanie warto zobaczyć, a czego spróbować w Aarhus? Zapraszamy do wysłuchania dołączonych dźwięków.

Audycję przygotowali Krystian Hanke, Marcin Łukawski i Paweł Sołtys.

Porannego pasma "Zapraszamy do Trójki" można słuchać od poniedziałku do soboty między 6.00 a 9.00.

(ei)

Zobacz więcej na temat: Dania podróże studenci

Czytaj także

Dania to kraj szczęśliwych ludzi

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2013 13:30
Wysoki poziom życia, rozwinięta polityka socjalna i rygorystyczne przestrzeganie pracowniczych praw - to nie utopijna wizja kraju przyszłości, tylko współczesna Dania - bohaterka "Europejskiego Lunchu".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Autostopem przez Australię... w ramach praktyk

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2013 18:31
- Zależy mi na tym, by zrealizować to marzenie samodzielnie, bez wsparcia. Zakładam jak najdłuższą trasę, a po drodze pracę na farmach - opowiada Basia Bordych w Jedynce.
rozwiń zwiń