Rosjanie kpią z sankcji, bo się na nie przygotowali?

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2014 17:47
Po tym jak Władimir Putin ogłosił przyłączenie Krymu do Rosji Unia Europejska i Stany Zjednoczone zagroziły m.in. zamrożeniem zagranicznych kont osób odpowiedzialnych za taki rozwój sytuacji. Jednak skuteczność sankcji jest wątpliwa, bo - jak tłumaczy Maciej Jastrzębski - Rosjanie mogli się już na to przygotować.
Audio
  • Maciej Jastrzębski tłumaczy, dlaczego Rosjanie nie boją się międzynarodowych sankcji (Zapraszamy do Trójki - popołudnie)
  • Michał Żakowski o aktualnej sytuacji na Krymie: ciężko zweryfikować informacje o strzałach (Zapraszamy do Trójki - popołudnie)
Władimir Putin podczas specjalnego orędzia do obu izb parlamentu
Władimir Putin podczas specjalnego orędzia do obu izb parlamentuFoto: PAP/EPA/ALEXANDER ZEMLIANICHENKO/POOL

We wtorek na Kremlu prezydent Rosji Władimir Putin podpisał traktat o przyjęciu Krymu i Sewastopola do Federacji Rosyjskiej. Powołał się przy tym na referendum, według którego rzekomo 97 procent wyborców miało zagłosować za odłączeniem Krymu od Ukrainy i przyłączeniem do Rosji.

Putin w swoim wystąpieniu porównał przyłączenie Krymu do Federacji Rosyjskiej ze zjednoczeniem Niemiec. Przypomniał, że w przeciwieństwie do niektórych innych państw, które były sojusznikami Niemiec, Rosja zaakceptowała wolę narodu niemieckiego, by się zjednoczyć. Ukraińcy mieszkający na Krymie mają miesiąc, żeby określić, jakie będą chcieli mieć obywatelstwo. Zgodnie z zapowiedziami trzy miesiące będzie trwało natomiast przechodzenie na rubla.

W odpowiedzi na działania Rosji Unia Europejska i USA zdecydowały o użyciu sankcji. Chodzi m.in. o zamrożenie środków zdeponowanych na zagranicznych kontach wobec 7 rosyjskich i 4 krymskich urzędników. - Współpracownicy Putina, którzy mogą zostać objęci sankcjami Unii Europejskiej i USA drwią sobie z tego. Mówią, że już są zmęczeni ciągłym ogłaszaniem czarnych list i nic to dla nich nie znaczy - mówił korespondent Polskiego Radia w Moskwie Maciej Jastrzębski, w popołudniowej audycji "Zapraszamy do Trójki".

Protesty na Ukrainie: serwis specjalny  >>>

Dziennikarz przypomniał przy tym, że nie jest to sytuacja zaskakująca. - Praktycznie przez cały 2013 rok przygotowywałem dla Państwa materiały o tym, że deputowani i urzędnicy najwyższego szczebla mają pozbyć się majątków na zachodzie. To były głównie konta, nieruchomości i akcje. Niezależni eksperci twierdzą, że to było już przygotowanie do ewentualnych sankcji - relacjonował.

Więcej na ten temat usłyszeć można w nagraniu audycji. Z Maciejem Jastrzębskim i Michałem Żakowskim (który z Krymu relacjonuje najnowsze wydarzenia) rozmawiał Krystian Hanke.

Popołudniowej audycji "Zapraszamy do Trójki" można słuchać od poniedziałku do piątku od godz. 16 do 19.

(ei/mp)

Czytaj także

Władimir Putin podpisał traktat o przyjęciu do Rosyjskiej Federacji Republiki Krymu i miasta Sewastopol

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2014 13:21
Prezydent Rosji powołał się na wyniki referendum na półwyspie i wolę narodu. - Nie mogliśmy pozostawić Krymu i jego mieszkańców bez odpowiedzi, bo byłoby to zdradą – tłumaczył swoją decyzję. Putin zwrócił się do parlamentu o akceptację przyłączenia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Amerykanista: USA i Unia zbyt niezdecydowane w sprawie Rosji

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2014 13:20
Jak podkreśla dr Marcin Turek, Unia Europejska ogłasza sankcje i potępia działania Rosji, ale nie chce się od niej odciąć w kwestiach ekonomicznych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Po przemówieniu Putina giełdy rosły

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2014 16:08
Po przemówieniu prezydenta Putina wskaźniki giełdowe poszły w górę. Wzrosty odnotowano w Europie jak i w USA.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Udział Rosji w grupie G8 zawieszony

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2014 15:02
Francuski minister spraw zagranicznych Laurent Fabius poinformował we wtorek na antenie radia Europe-1, że udział Rosji w grupie G8 został zawieszony. Ma to związek z działaniami Moskwy na Krymie.
rozwiń zwiń