W poszukiwaniu prawdy. Katastrofa w relacjach dziennikarzy

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2018 17:34
Odkrywanie nowych faktów i dokumentów, rozmowy ze świadkami, do których nie dotarli prokuratorzy – tak przez osiem lat wyglądała praca niektórych dziennikarzy zajmujących się tematem katastrofy smoleńskiej. 
Audio
  • Wspomnienia dziennikarzy dotyczące 10 kwietnia 2010 roku (Zapraszamy do Trójki - popołudnie)
Smoleńsk, Rosja, 10.04.2010. Szczątki prezydenckiego samolotu.
Smoleńsk, Rosja, 10.04.2010. Szczątki prezydenckiego samolotu.Foto: PAP/Jacek Turczyk

– To dzięki pracy mediów wiemy więcej o tym, co wydarzyło się osiem lat temu – mówił Krzysztof Skowroński, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Jak wyglądała ich praca? Jak mocno byli zaangażowani w tę sprawę?

– Duża część naszej pracy w 2010 roku polegała na dezawuowaniu kłamstw, które się pojawiały ze strony, zarówno prokuratury wojskowej, jak i rządu i ciał zależnych od rządu – mówi Marek Pyza, dziennikarz tygodnika "Sieci".

Zapraszamy do wysłuchania dołączonej audycji, w której znajdują się wspomnienia innych dziennikarzy.

***

Tytuł audycji: Zapraszamy do Trójki – popołudnie
Autor materiału reporterskiego: Mariusz Krzemiński 
Data emisji: 10.04.2018
Godziny emisji: 16.39

kw/mk