Wybory w Izraelu – Benny Gantz w obliczu trudnego zadania

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2020 17:30
– Epidemia koronawirusa w Izraelu jest poważna i sprzyja Benjaminowi Netanjahu, który kreuje się na tego, który zapewnia bezpieczeństwo Izraelczykom. Zarzuca mu się jednak, że blokuje on możliwość stworzenia nowego rządu przez tego, który dostał takie zadanie – Benny Gantza – mówi dr Agnieszka Bryc z UMK w Toruniu.
Audio
  • Kontrowersje wokół wyborów w Izraelu (Zapraszamy do Trójki - popołudnie)
Benny Gantz
Benny GantzFoto: Shutterstock.com/Gil Cohen Magen

Lider opozycji Benny Gantz otrzymał misję sformowania nowego rządu w Izraelu. Polityk zapowiedział, że w obliczu epidemii koronawirusa będzie chciał jak najszybciej utworzyć rząd jedności narodowej. W niezwykłych warunkach zostali wczoraj także zaprzysiężeni parlamentarzyści w miejscowym Knesecie.

Ceremonia powierzenia liderowi opozycji misji tworzenia rządu przyćmiona została wydarzeniami związanymi z koronawirusem. Benny Gantz nieznacznie przegrał niedawne wybory w Izraelu, ale to właśnie on będzie prawdopodobnie w stanie stworzyć większościową koalicję w parlamencie. Premierowi Netanjahu do koalicji zabraknie trzech mandatów.

Benny Gantz zapowiedział, że będzie chciał powołać rząd tak szybko, jak to możliwe. "Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby w ciągu kilku dni sformować szeroki i patriotyczny rząd" – podkreślił. Niewykluczone, że w skład gabinetu wejdzie też rządząca wciąż Izraelem prawicowa partia Likud Benjamina Netanjahu.

Nietypowy przebieg miała wczorajsza uroczystość zaprzysiężenia członków parlamentu. Nowi deputowani do Knesetu składali przysięgę w małych, kilkuosobowych grupach w pustej sali. Wszystko po to, by zminimalizować ryzyko zarażeniem koronawirusem.

Marcowe wybory były trzecim głosowaniem w Izraelu w ciągu roku. Poprzednie wybory nie zakończyły politycznego kryzysu w kraju. Nie udało się bowiem wyłonić większościowej koalicji. Teraz Benny Gantz ma 28 dni na stworzenie rządu.

Oskarżony o korupcję, dotychczasowy premier, Benjamin Netanjahu miał dzisiaj stanąć przed sądem, ale ze względu na koronawirusa, początek procesu odłożono o dwa miesiące.

*** 

Tytuł audycji: Zapraszamy do Trójki – popołudnie 
Prowadzi:
 Patrycjusz Wyżga
Autor rozmowy: Paweł Drozd
Gość: dr Agnieszka Bryc (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu)
Data emisji: 17.03.2020
Godzina emisji: 17.23

PAP/ml/kr

Czytaj także

Superwtorek w USA. Joe Biden wygrał prawybory Demokratów

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2020 17:30
W nocy z 3 na 4 marca Amerykanie zakończyli głosowanie w superwtorku, czyli prawyborach prezydenckich w kilkunastu stanach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Łukasz Jasina: w Rosji głowa państwa traci poparcie dopiero, gdy upadnie

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2020 17:30
– To, że wniosek o zmiany w konstytucji złożyła pierwsza kobieta w kosmosie, Walentina Tierieszkowa, nie jest przypadkiem. To jest legitymizacja ze strony ważnej postaci historycznej. Jeżeli nie nastąpi nic nadzwyczajnego, Rosjanie zgodzą się na to, by Władimir Putin rządził do 2036 roku – mówi dr Łukasz Jasina z PISM.
rozwiń zwiń

Czytaj także

USA. Prezydencka debata Demokratów pod znakiem koronawirusa

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2020 17:30
– Joe Biden i Bernie Sanders zgadzają się co do niektórych kwestii, na przykład co do tego, że należy krytykować amerykański rząd i Donalda Trumpa za opieszałość, brak kompetencji i za to, że nie ma gotowego planu działania, tylko uzależnia go od liczby zakażeń w danym dniu – mówi w Programie 3 Polskiego Radia prof. Paweł Laidler, amerykanista z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
rozwiń zwiń