A gdyby tak rejs tam i z powrotem?

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2012 18:30
- Wpadam na Gwadelupę, kupuję trochę cukru i z powrotem! - opowiada Kuba Strzyczkowski o pomyśle na drogę powrotną. Plan jednak nie zostanie zrealizowany. Dlaczego? Jak radzi sobie samotny żeglarz tuż przed metą rejsu i co go czeka jak już dopłynie do brzegu?
Audio
  • Kuba Strzyczkowski udziela rad jak prowadzić Trójkowe świąteczne licytacje
  • Kuba Strzyczkowski: wiem co mnie czeka
Kuba Strzyczkowski na pokładzie jachtu Delphia Trójka
Kuba Strzyczkowski na pokładzie jachtu Delphia TrójkaFoto: Fot.: Marcin Łukawski/PR

Przy Myśliwieckiej dziś pierwsza trójkowa licytacja. Kuba Strzyczkowski nie byłby sobą, gdyby nie zapytał o jej przebieg i nie wsparł swoim doświadczeniem kolegów redaktorów Marcina Łukawskiego i Marka Wałkuskiego, którzy dzielnie go zastępowali.

Samotny rejs Pana Kuby - bądź na bieżąco >>>

Jakich rad Kuba udziela? Jak redaktor Marcin Łukawski próbował nakłonić naszego Śmiałka do szybkiego powrotu? Co wilka morskiego czeka na brzegu i jak to jest móc spełnić swoje wielkie marzenie? Odpowiedzi znajdą Państwo w dźwięku.

Zapraszamy do słuchania kolejnych relacji z Rejsu Pana Kuby >>>

Czytaj także

Kuba Strzyczkowski: mój charakter staje się coraz lepszy

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2012 17:10
Samotny żeglarz jest już za półmetkiem. - Do mety zostało mi około 1 200 mil morskich. Myślę, że za tydzień już powolutku, powolutku, będę wyglądał brzegu, upragnionej Gwadelupy - mówi Kuba Strzyczkowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kuba Strzyczkowski: lądu jeszcze nie widać

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2012 17:12
- Nawet w trudniejszych sytuacjach staram się uśmiechać do świata, do siebie i szukać pozytywów. Gwadelupa jest daleko, choć jednocześnie już tak blisko - pozostały mi 1044 mile - opowiada redaktor-żeglarz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Samotny żeglarz z przygodami

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2012 09:28
Czy na Oceanie Atlantyckim, wypatrując portu, można pamiętać, że dziś 6 grudnia i myśleć o prezentach? Kuba Strzyczkowski przekonuje, że to całkiem możliwe.
rozwiń zwiń