Prezent dla wielu osób jednocześnie. To jest możliwe!

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2016 22:20
Kupując prezenty, możemy przyczynić się do tego, że inni będą szczęśliwi nie tylko w czasie Bożego Narodzenia. Fundacja Salvatti zbiera pieniądze m.in. na autobus szkolny oraz stypendia dla uczniów z Afryki.
Audio
  • Jak można wziąć udział w akcji busik? (Na wyciągnięcie ręki/ Trójka)
Koszt zakupu autobusu szkolnego to wydatek ok. 30 tysięcy euro
Koszt zakupu autobusu szkolnego to wydatek ok. 30 tysięcy euroFoto: salvatti.pl/ materiały prasowe

Prezenty świąteczne można znaleźć również w sklepach charytatywnych, które wspierają potrzebujących. Taki charakter ma m.in. akcja busik, inspirowana osobą Marty Litawy, pallotynki, od lat pracującej w Rwandzie. Polskie siostry założyły szkołę w Masaka na przedmieściach stolicy Rwandy, jednak większość uczniów nie ma jak się do niej dostać, stąd pomysł zbiórki pieniędzy na szkolny autobus dla dzieci.

Kartki świąteczne wyklejane liśćmi bananowca, kawa i herbata to niektóre z rzeczy, jakie można zakupić, by wspomóc dzieci. W programie mówimy o tym, dlaczego droga do szkoły jest niebezpieczna i jaką rolę będzie spełniał autobus.

***

Tytuł audycji: Na wyciągnięcie ręki  
Autor: Elżbieta Korczyńska
Data emisji: 19.12.2016  
Godzina emisji: 18.37

sm/mp

 

Czytaj także

Jak zostać wolontariuszem na końcu świata?

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2016 09:55
- Wolontariat jest doświadczeniem innego świata. To też doświadczenie dawania siebie bez chęci otrzymywania, chociaż tak naprawdę dostajemy dwa razy więcej - mówi Dorota Zielińska, wolontariuszka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak nauczyć dzieci pomagania innym?

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2016 19:05
Uwrażliwiają dzieci na to, co dzieje się w ich otoczeniu i uczą jak można pomagać. Dzięki programowi "Radość zmiany" uczniowie np. zorganizowali zbiórkę ubrań i przedmiotów codziennego użytku dla rodzin potrzebujących.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Moc zmieniania świata jest w nas. Odkryjmy ją

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2016 01:29
- Ashoka to w języku staroindyjskim brak smutku. Głęboko wierzymy, że gdyby na świecie dużo ludzi chciało brać los w swoje ręce i rozwiązywać problem, to świat były lepszym miejscem - mówi Agata Stafiej-Bartosik z Fundacji Ashoka.
rozwiń zwiń