Antropolog: Amazonia smagana biczem europejskiej eksploatacji

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2014 15:15
Rząd Ekwadoru odrzucił petycję o referendum w sprawie zgody na poszukiwanie ropy naftowej na terenie Parku Narodowego Yasuni na wschodzie kraju. - Najbardziej drastycznym momentem w historii była eksploatacja kauczuku, która dokonała wielkich spustoszeń w kulturach indiańskich tego terenu. Teraz przyszła pora na ropę - mówi antropolog Filip Rogalski w "Raporcie o stanie świata".
Audio
  • Antropolog: Amazonia od dawna smagana jest biczem europejskiej eksploatacji (Raport o stanie świata/Trójka)
Amazoński las deszczowy
Amazoński las deszczowyFoto: Phil P. Harris/wikipedia commons/cc

Prezydent Rafael Correa uznał, że ewentualne zyski z odkrycia ropy pokryją szkody wynikłe ze zniszczenia lasu. Zyski, które według prezydenta, mogą wynieść nawet około 4 miliardów dolarów, miałyby zostać przeznaczone na walkę z biedą w regionie.

Filip Rogalski, doktorant w Wyższej Szkole Nauk Społecznych w Paryżu, który zna ten teren, bo od lat prowadzi badania wśród Indian Amazonii mówi, że "tak naprawdę to wszystko sięga czasów kolonialnych". - Od początku obecności Europejczyków, Amazonia jest smagana biczem europejskiej eksploatacji. Zmieniają się tylko produkty, które są pozyskiwane - zaznacza antropolog.

Więcej komentarzy do bieżącej sytuacji na świecie znajdziesz na podstronach audycji "Raport o stanie świata" oraz "Trzy strony świata" .

- Bazą argumentacji prezydenta jest pojęcie biedy, które jest jednak bardzo wątpliwe, bo opiera się na kalkulacji zysku dolarowego "na głowę". Zakłada się, że jeżeli człowiek zarabia poniżej dolara "na głowę", to żyje w krańcowej biedzie. Możemy takie kryterium stosować w przypadku społeczeństw, w których  pieniądze rzeczywiście umożliwiają dostęp do podstawowych środków życia - podkreśla Rogalski. - Natomiast w przypadku dużej części społeczeństw amazońskich jest to absurd, ponieważ tam podstawowym źródłem utrzymania jest bezpośrednia działalność myśliwska, czy uprawa poletek. Obieg pieniądza jest znikomy - dodaje antropolog.

"Zielone płuca Europy"

Lasy Amazonii są zwane "zielonymi płucami świata". Do dziś mieszkają tam plemiona, które nie miały styczności z cywilizacją.

źr. Thomas Lynskey/youtube.com

Naukowcy z brazylijskiego National Institute of Amazonia Research utrzymują, że skutki suszy oraz wycinania drzew w tamtym regionie mogą doprowadzić do punktu krytycznego, po przekroczeniu którego las nieodwracalnie zacząłby umierać. Wymarcie puszczy amazońskiej miałaby katastrofalne skutki dla ziemskiego klimatu.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, w której mówiliśmy także :

- naukowcach z Massachusetts Institute of Technology, którzy stworzyli model, dzięki któremu można prześledzić ewolucję Wielkim Wybuchu
- dlaczego Rosjanie wciąż kochają Władimira Putina. Dr Szymon Kardaś z Ośrodka Studiów Wschodnich mówi: w Rosji trwa swoisty miesiąc miodowy
- obecnej sytuacji w Republice Południowej Afryki. Czy 20 lat po obaleniu apartheidu mieszkańcy RPA są szczęśliwsi w dawnym ustroju? Naszym gościem był Wojciech Jagielski.

"Raport o stanie świata" na antenie Trójki w każdą sobotę od godz. 14.05 do 15.00.

Trójka,wikipedia,kh

Czytaj także

Artur Domosławski: Amazonia to też nasza sprawa

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2013 12:10
- Choć akcja moich reportaży dzieje się daleko, w sensie geograficznym, od Polski, to skutki opisywanych przez mnie wydarzeń i historii mają wpływ również na nas - mówił Artur Domosławski, który w Dwójce opowiedział o swojej najnowszej książce "Śmierć w Amazonii".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Chevron zapłaci 8,5 mld dolarów za zatruwanie lasów deszczowych Amazonii

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2013 20:39
Ekwadorski wymiar sprawiedliwości nakazał wypłatę odszkodowania na wniosek Indian, mieszkających na skażonym terenie.
rozwiń zwiń