Włochy to nie kabaret, a laboratorium przyszłości

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2011 12:30
- Wielu rzeczywiście określa styl rządzenia Berlusconiego jako kabaretowy, nie zapominajmy jednak, że to on przecierał szlaki dla demokracji telewizyjnej - mówił w Trójce dziennikarz Paweł Bravo.
Audio
Ustępujący premier Włoch Silvio Berlusconi (P) wręcza nowemu premier Mario Montiemu (L) dzwonek, co symbolizuje przejęcie władzy. Nowy rząd został zaprzysiężony 16 listopada 2011 roku.
Ustępujący premier Włoch Silvio Berlusconi (P) wręcza nowemu premier Mario Montiemu (L) dzwonek, co symbolizuje przejęcie władzy. Nowy rząd został zaprzysiężony 16 listopada 2011 roku.Foto: PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTI

- Berlusconi już w latach 90. pokazywał, że w systemie politycznym liczy się wyłącznie umiejętność sprzedaży produktu, czyli o tym, co dziś już jest oczywiste w większości demokracji - dodał Paweł Bravo ("Rzeczpospolita").

Dziennikarz przypomniał, że Silvio Berlusconi przez wiele lat cieszył się poparciem nie tylko swoich kolegów partyjnych, ale przede wszystkim społeczeństwa, trzykrotnie przecież został premierem.

- Berlusconi upadł, bo stracił większość w parlamencie. Jego "żołnierze" zdradzili go, gdyż przestraszyli się tego, co pokazywały rynki. Jego odejście zaszokowało wszytskich - mówił gość Dariusza Rosiaka.

Bravo podkreślił, że Włosi, w przeciwieństwie do Greków, nie żyli nigdy ponad stan. Kraj od zawsze funkcjonował z deficytem budżetowym, ale inne wskaźniki makroekonomiczne były i nadal są dobre.

Obecna sytuacja jednak sprawia, że obywatele obawiają się o swoje oszczędności. Jego zdaniem wiele teraz zależy czy Włosi będą w stanie spłacać swój dług. - Nawet bardziej niż o znalezienie pieniędzy, chodzi teraz o uspokojenie rynków, dużo bowiem zależy od nastrojów. Wybór Mario Montiego na szefa rządu jest tu znakomitym pomysłem, jeśli on ich nie uspokoi, to już nie wiadomo kto - zauważył.

Mario Monti, były komisarz UE, objął jednocześnie stanowisko premiera i ministra finansów. Jego złożony z ekspertów gabinet szybko uzyskał wotum zaufania.

- Monti jest do pilnowania kasy, do pilnowania przestrzegania pakietów oszczędnościowych i reform fiskalnych. Utrzyma się kilka miesięcy i będzie rządził dopóki główne siły polityczne nie pozbierają się i uznają, że są gotowe do wyborów - podsumował Paweł Bravo.


Jaką przyszłość dziennikarz wróży Berlusconiemu? dowiesz się słuchając całego "Raportu o stanie świata, 19 listopada 2011".

W dalszej części audycji:

- z Karelem Lannoo, ekspertem brukselskiego Centrum Studiów nad Polityką Europejską o zmianach w działaniu agencji ratingowych rozmawiała Beata Płomecka;

- Marek Wałkuski komentował sytuację w Lidze Koszykarskiej USA;

- wizytę prezydenta Baracka Obamy w rejonie Pacyfiku omówił Łukasz Kulesa, analityk BBN;

- Patrycja Sasnal z PISM przedstawiła bieżącą sytuację w Syrii.

 

Audycję przygotował i prowadził Dariusz Rosiak.

"Raportu o stanie świata" można słuchać w każdą sobotę o godz. 15. Zapraszamy!

Czytaj także

Berlusconi odszedł. Włosi świętują

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2011 08:44
Tańce i śpiewy do białego rana - przed prywatną rzymską rezydencją Silvio Berlusconiego, który ustąpił w sobotę ze stanowiska premiera, świętowały setki młodych ludzi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Włochy kończą z polityką-widowiskiem

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2011 10:54
Zmiana ekipy rządowej we Włoszech skłania tamtejszych komentatorów zarówno do spojrzenia wstecz, jak i w przyszłość.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Premier: obejmuję rządy w bardzo trudnej sytuacji

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2011 14:36
Nowy premier Włoch Mario Monti zapowiedział, że jego rząd wprowadzi poważne środki oszczędnościowe.
rozwiń zwiń