Stres, czyli nasz własny system alarmowy

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2021 11:00
Tym razem w Zagadkowym Studiu stanęliśmy twarzą w twarz z czymś, co nas spala, osłabia i zabiera nam dobre samopoczucie. Co to takiego? Podstępny stres! 
Grafika ilustracyjna
Grafika ilustracyjnaFoto: shutterstock.com/VectorMine

CZERWONE_NOSKI_CZD_CZERWIEC_2018_1200.jpg
Bezcenny uśmiech, który daje siłę

Jak wiemy, stres przyśpiesza pracę serca, krążenie krwi i pracę przepony. Ale w jakim celu? Czy stres jest nam w ogóle do czegoś potrzebny? Według naszego gościa, pedagog Elżbiety Pogody, jak najbardziej tak! 

– Przez lata naszej ewolucji stres był dla nas konieczny, byśmy mogli je przetrwać – mówi rozmówczyni małej Lary i Katarzyny Stoparczyk Stres to system alarmowy zainstalowany w naszym mózgu, który uruchamia się automatycznie, kiedy stajemy wobec jakiegoś zagrożenia. Dzięki temu, że stres włącza się w naszym mózgu, uruchamia procesy, które w bardzo krótkim czasie mobilizują nas do tego, że jesteśmy zdolni stawić czoła zagrożeniu, czyli np. stanąć do walki albo brać nogi za pas – wyjaśnia.


Posłuchaj
103:15 2021_01_10 09_06_12_PR3_Zagadkowa_niedziela.mp3 Elżbieta Pogoda i tajemnice układu krwionośnego (Zagadkowa niedziela/Trójka)

 

Na całym świecie nie ma malca, który chociaż raz w życiu nie nabił sobie siniaka, które z czasem zmieniają swój kolor jak jesienne liście. Skąd biorą się siniaki? Elżbieta Pogoda wyjaśniła nam i tę zagadkę.

– Siniaki powstają w wyniku uszkodzenia naczyń krwionośnych, ale w taki sposób, że nie widzimy, że zostały uszkodzone – podkreśla pedagog. – Skóra nadal ma ciągłą strukturę, natomiast pod skórą pękły małe włosowate naczynka krwionośne, a z nich wylała się krew. Dochodzi w nich do reperacji – przypływa cała brygada naczynek krwionośnych, żeby załatać tę dziurę, ale ta krew, która zdążyła się już rozlać, ulega rozkładowi do różnych substancji, które zmieniają swój kolor. To wpływa na to, że nasze siniaki przybierają bardzo dużo różnych barw – opowiada. 

Serce: co jest w środku?/Nauka. To Lubię

Wyposażeni w tę wiedzę zamieniliśmy Zagadkowe Studio na wehikuł czasu, by zjeść śniadanie razem ze Sławomirem Szczockim i ostatnim królem Polski Stanisławem Augustem Poniatowskim. Było bardzo smacznie! 

***

Tytuł audycji: Zagadkowa niedziela
Prowadzi: Katarzyna Stoparczyk
Goście: Elżbieta Pogoda (pedagog), Sławomir Szczocki (historyk)
Data emisji: 10.01.2021
Godzina emisji: 9.06

kr

Czytaj także

Pan Kuleczka i Ronaldo: trzeba być ciepłym, czułym i wytrwałym

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2020 11:15
Dokładnie 39 lat temu dzieci nie doczekały się na nadawany w telewizji w każdą niedzielę Teleranek. Za to zobaczyły w telewizorze pana, który mówił o "stanie wojennym". A do niektórych mieszkań zastukali umundurowani panowie i zabrali mamę lub tatę. To był bardzo trudny czas dla dzieci i dla dorosłych. Teraz też nie jest łatwo, jednak pan Kuleczka ma na to radę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bezcenny uśmiech, który daje siłę

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2020 11:15
W "Zagadkowej niedzieli" tym razem rozmawialiśmy o świętach i różnych ich aspektach. Trudno się temu dziwić, skoro Wigilia już za kilka dni. Jak zwykle w Zagadkowym Studiu rozmawialiśmy z fantastycznymi gośćmi: Moniką Dąbrowską-Jarosz z Fundacji Czerwone Noski Klown w Szpitalu oraz Karolem Wójcickim, który głowę ma w gwiazdach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Urszula Dudziak. O recepcie na szczęście i zszywaniu zerwanych więzi

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2020 11:15
Ostatnia w tym roku "Zagadkowa niedziela" zaskoczyła słuchaczy. Ona zawsze zaskakuje, ale tym razem - ponad zwykłą miarę. Czym? Osobą prowadzącej, gdyż w pierwszej godzinie programu zamiast Kasi Stoparczyk za mikrofonem usiadła Ola Kaczkowska. Ależ niespodzianka!
rozwiń zwiń