X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Jerzy Pilch: nie gotujcie sobie sami barszczu na Wigilię

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2013 14:40
- Właściwie wszystkie Wigilie spędziłem na łonie rodziny. Z wyjątkiem jednej, kiedy byłem sam. I dobrze ją wspominam, muszę powiedzieć - mówi w swoim niepowtarzalnym stylu Jerzy Pilch. Pisarz był gościem Barbary Marcinik w audycji "Magazyn Bardzo Kulturalny".
Audio
  • Jerzy Pilch w Magazynie Bardzo Kulturalnym (Magazyn Bardzo Kulturalny/Trójka)
Jerzy Pilch
Jerzy PilchFoto: PAP/Andrzej Rybczyński

Jerzy Pilch wyznał, że nie wyobraża sobie spędzania świąt Bożego Narodzenia w innym miejscu niż w rodzinnej Wiśle. Ale raz zdarzył się wyjątek. - Dla samotnie spędzających Wigilię mam jedną radę. Nie należy się rozkładać psychicznie i udawać, że się robi Wigilię. Broń Boże nie gotujcie sobie sami barszczu. Ten barszcz może być ostatnią waszą tonią, jaką widzicie. W takim przypadku trzeba Wigilię "odmagicznić", próbować potraktować jako normalne święto, najlepiej się czymś zająć. Jak akurat byłem w dosyć mocnym transie, bo pisałem - mówi Pilch.

Adam Ferency czyta "Drugi dziennik" Jerzego Pilcha>>>

Pisarz w 2012 roku ujawnił, że cierpi na chorobę Parkinsona. Życie z chorobą należy do głównych tematów, jakie poruszał w latach 2012-2013 w swoim "Drugim dzienniku", publikowanym na bieżąco w "Tygodniku Powszechnym".  - Wszystkie teksty były publikowane w "Tygodniku". Parę wyrzuciłem, bo mi psuły kompozycję, były zbyt doraźnie. To jest narracja dosyć integralna. Leszek Kołakowski, jak wiadomo odkrył prawo nauki, które powiada: im więcej napiszesz, tym więcej głupstw napiszesz. Nie można powiedzieć, że to nie pasuje do literatury. Trochę głupstw wyrzuciłem - dodaje gość audycji "Magazyn Bardzo Kulturalny" .

-  "Drugi dziennik" nie jest tożsamy jako taki z frazą "drugi tom dziennika". Może być, że to jest drugi tom "Pierwszego dziennika". Ale może też oznaczać, że "drugi" znaczy "inny". Trzeci tom w tej chwili nazwa się "Autobiografia" - opisuje pisarz.

Czy język powieści Jerzego Pilcha zmienia się z upływem czasu? - Prawdopodobnie język z moich wcześniejszych rzeczy, czyli taki język rozkołysany, z dowolną frazą, trochę stylizowany na staropolszczyznę, mógł przypominać język "Transatlantyku" Witolda Gombrowicza. Przy czym "Transatlantyk" jest wzięty z pisarstwa Jana Chryzostoma Paska, a moje "dziwactwa" z edukacji , czyli szkółki niedzielnej, religii, nauki konfirmacyjnej. (Ta polegała na wkuwaniu na pamięć starych pieśni luterańskich i całych partii starego przekładu Biblii gdańskiej). Do tego dochodzi gwara cieszyńska, którą mówiłem do 10. roku życia.  Mój ojciec wymyślił, że lekarstwem na kłopoty z literacką polszczyzną będzie czytanie na głos powieści Henryka Sienkiewicza - wspomina Pilch.

Pisarz stwierdził też, że nie chciałby być takim pisarzem jak przywołany wcześniej Witold Gombrowicz. - Jakby mi ktoś dał szansę wyboru chciałbym być Iwanem Buninem albo Władimirem Nabokowem.  Gombrowicz jest szalenie ważny, w pewnych partiach, jako nauczyciel w "Dzienniku", jako wielki stylista i  i niesłychanie inteligenty człowiek. Inteligencja nie jest zawsze dobra dla literatury - podsumowuje pisarz.

Na "Magazyn Bardzo Kulturalny" zapraszamy w każdą niedzielę o godz. 19.05.

(mp)

Zobacz więcej na temat: Jerzy Pilch

Czytaj także

Pilch, dziennik i umieranie ze śmiechu

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2013 07:42
Na spotkanie z Jerzym Pilchem w środę 18 grudnia o godz. 20.15 zaprasza Magda Mikołajczuk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Drugi dziennik" Jerzego Pilcha, czyli sekrety niby-nieboszczyka

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2013 09:30
- Postanowiłem rozluźnić wewnętrzną cenzurę. Miałem poczucie, że mogę zdradzić jakieś tajemnice, ujawnić romans, pójść w rodzaj pewnego bezwstydu - mówił w Jedynce Jerzy Pilch, autor "Drugiego dziennika", w którym, jak to ujął, debiutuje jako autor-parkinsonik.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Pod Mocnym Aniołem" Smarzowskiego. Jest data premiery

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2013 20:33
Jedna z najbardziej wyczekiwanych premier kinowych przyszłego roku - "Pod Mocnym Aniołem" w reż. Wojciecha Smarzowskiego - odbędzie się w Krakowie 10 stycznia. Na ekrany kin tytuł wejdzie 17 stycznia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Adam Ferency czyta "Drugi dziennik" Jerzego Pilcha

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2013 12:00
"Drugi” - znaczy "Inny”, jak wytłumaczył mi Jerzy Pilch. Ten, co widać, jest świeżutki, a inny jest od "Dziennika” (2010 – 2011) opublikowanego jeszcze przez wcześniejszego wydawcę Pilcha - Wielką Literę. Tamten gromadził felietony z "Przekroju”. Najnowszy - z "Tygodnika Powszechnego”.
rozwiń zwiń