Martin Scorsese: fascynuje mnie motyw zdrady

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2014 16:00
- Zdrada czyjegoś zaufania, szczególnie dotycząca osób, które są sobie bardzo bliskie, niezależnie czy chodzi o małżeństwo, czy o rodzinę. Motyw zdrady przewija się przez wszystkie moje filmy - mówi Martin Scorsese, nominowany do Oscara za film "Wilk z Wall Street".
Audio
  • Martin Scorsese: fascynuje mnie motyw zdrady (Trójkowo, filmowo)
Reżyser Martin Scorsese i aktor Leonardo DiCaprio w trakcie pracy nad filmem Wilk z Wilk z Wall Street
Reżyser Martin Scorsese i aktor Leonardo DiCaprio w trakcie pracy nad filmem "Wilk z "Wilk z Wall Street"Foto: PAP/Photoshot

Czy Martin Scorsese tym razem zamieni nominację na statuetkę? Przekonamy się o tym już za tydzień. Relacja z gali wręczenia Oscarów w Trójce w poniedziałek 3 marca po północy. Poprowadzi ją Ryszard Jaźwiński.

Zobacz serwis specjalny OSCARY 2014 >>>

"Wilk z Wall Street" to kolejny wspólny film duetu Martin Scorsese-Leonardo DiCaprio. - Miałem wielkie szczęście, że przez ostatnie 12-14 lat mogłem tworzyć swoje wizje z jego udziałem. Pociąga nas podobny typ bohaterów, podobny typ opowiadanych historii. Bardzo sobie ufamy, zarówno na poziomie zawodowym, jak i osobistym. Popychamy się wzajemnie do podejmowania większego ryzyka, ja jego jako aktora, on mnie jako filmowca. Jest młodszy ode mnie o 30 lat i muszę przyznać, że daje mi świeżość inspiracji. Jeśli on się czymś interesuje, przeważnie mnie to też zaciekawia; działa to też w drugą stronę. Ta współpraca dała mi siły do swoistego nowego początku, energię do kręcenia dalej filmów - wyznaje gość "Trójkowo, filmowo".

Dlaczego Martin Scorsese sięgnął po historię Jordana Belforta? - Po co opowiadać historię człowieka, który nie ma w sobie nic ciekawego? Często o takich osobach jak Jordan czy Tommy DeVito, którego w "Chłopcach z ferajny" grał Joe Pesci, mówi się: to taki a taki typ osoby. Ale to tylko próba zdystansowania się od nich, pokazania, że my tacy nie jesteśmy - ocenia reżyser.

Rozmowy Ryszarda Jaźwińskiego z aktorami i ludźmi świata filmu na podstronach "Fajnego filmu" oraz "Trójkowo, filmowo" >>>

- Uważam, że jesteśmy do nich podobni, każdy z nas. Gdybyśmy urodzili się w innych okolicznościach, być może popełnilibyśmy te same błędy i zrobilibyśmy dokładnie to samo. Gdy mówi się o ludziach tego typu, nie chodzi o porównanie z nimi czy branie odpowiedzialności za ich czyny; chodzi o stawienie czoła tej części naszej natury, którą dzielimy z innymi, uświadomienie sobie, że ona istnieje - podkreśla w "Trójkowo, filmowo" Martin Scorsese.

W audycji rozmawialiśmy również o:

-  wchodzącym na polskie ekrany filmie "Tajemnica Filomeny" ze wspaniałą rolą Judi Dench,

- nominowanym do Oscara filmie "Zniewolony",

- nominacjach do Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego. Statuetka zostanie wręczona 26 marca, wśród nominowanych znaleźli się: Julia Kijowska za rolę w filmie "Miłość" Sławomira Fabickiego, Marta Nieradkiewicz za rolę w filmie "Płynące wieżowce", Magdalena Berus za rolę w filmie "Bejbi blues", Dawid Ogrodnik za rolę w filmie "Chce się żyć" i Piotr Głowacki za rolę w filmie "Dziewczyna z szafy".

"Trójkowo, filmowo" przygotował i prowadził Ryszard Jaźwiński.

gs

Czytaj także

Julia Kijowska: poraziła mnie forma "Pod Mocnym Aniołem"

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2014 16:51
- Oglądałam "Pod Mocnym Aniołem" już cztery razy. Gdy zobaczyłam ten film po raz pierwszy to poraziła mnie jego konstrukcja i forma - mówi w audycji "Trójkowo, filmowo" Julia Kijowska, jedna z aktorek, która wystąpiła w nowym obrazie Wojtka Smarzowskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Zwischen Welten": męski film zrobiony przez kobietę

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2014 18:00
Film z Chin triumfuje na festiwalu filmowym w Berlinie. Główna nagroda imprezy - Złoty Niedźwiedź - przypadła obrazowi "Black Coal, Thin Ice" w reżyserii Diao Yinana. W konkursie startował także niemiecki film "Zwischen Welten" (Pomiędzy światami). Muzykę napisał do niego Jan A.P. Kaczmarek. Z kompozytorem rozmawialiśmy w audycji "Trójkowo, filmowo".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Historia miłosna, która miała być dokumentem

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2014 14:40
Od kilku dni w polskich kinach można oglądać "Smak curry". - Film opowiada stosunkowo prostą historię, ale doskonale zagraną, z bardzo bogatym tłem. Wspaniale obrazuje życie codzienne w Indiach - podkreśla Katarzyna Orysiak z firmy dystrybucyjnej Gutek Film.
rozwiń zwiń