Lech Majewski: "Dolina Bogów" była moją obsesją

Ostatnia aktualizacja: 15.08.2020 17:00
"Dolina Bogów" to polsko-amerykański film z Joshem Hartnettem i Johnem Malkovichem w rolach głównych. Światowa premiera obrazu odbyła się 17 września ubiegłego roku, ale w naszym kraju film pojawi się 21 sierpnia 2020.
Fragment plakatu promującego film Dolina Bogów
Fragment plakatu promującego film "Dolina Bogów"Foto: mat. promocyjne

Plakat promujący film Lecha Majewskiego "Dolina Bogów" Plakat promujący film Lecha Majewskiego "Dolina Bogów"

W tytułowej Dolinie Bogów krzyżują się trzy wątki narracyjne, które prowokują widza do własnych interpretacji. Pierwszy to archaiczna legenda Indian Navajo o bogach zamkniętych w skałach doliny Valley of the Gods pełna bogatej symboliki i archetypów. Drugi to historia najbogatszego człowieka globu, tajemniczego Wesa Taurosa (John Malkovich), który dotknięty osobistą tragedią, ukrywa się przed światem. Trzeci wątek jest historią narratora, Johna Ecasa (Josh Hartnett), pisarza, który zmaga się z traumatycznym rozstaniem z żoną i twórczym kryzysem. W tym czasie firma Taurosa eksploatująca rudę uranu przejmuje Dolinę Bogów, gdzie planuje drążyć tunele w świętej ziemi. Spokój przodków Navajo zostaje zburzony a skały rodzą mściciela. Widz pozostaje z pytaniami: Jak daleko można posunąć się dla miłości? Jakie tajemnice skrywa mityczna ziemia Navajo?

– Tak się porobiło w świecie, że ja już zapomniałem, kiedy robiłem ten film. Niestety, musieliśmy przesuwać premierę. Covid-19 rozszarpał wiele premier na świecie, nie tylko moją – mówi twórca "Doliny Bogów" Lech Majewski.

Youtube/Moje Filmy

– Wszystko zaczęło się dość dawno temu, gdy pracowałem w studio Davida Lyncha. Przygotowywałem tam mój film "Ewangelia wg. Harry'ego". Jeździłem wtedy po amerykańskich pustyniach i oglądałem te niezwykłe pejzaże. Wtedy trafiłem do miejsca zwanego Doliną Bogów, gdzie pełno jest antropomorficznych skał wyrzeźbionych przez wiatr. Człowiek dziwnie się tam czuje. Według Indian Navajo, ich przodkowie są tam cały czas. Wtedy zaczęła się moja fascynacja tym miejscem. Po latach mogłem tam wrócić. Wiedziałem, że muszę zrobić ten film. W 2013 roku napisałem scenariusz, zaczęliśmy zdjęcia – dodaje Lech Majewski.


Posłuchaj
52:18 2020_08_15 16_07_07_PR3_Trojkowo_Filmowo.mp3 Wyprawa do "Doliny Bogów" (Trójkowo, filmow)

 

W audycji ponadto:

  • polski film dokumentalny: "Szklane negatywy" w reżyserii Jana Borowca, pokaz w sieci w programie 21 Letniej Akademii Filmowej (do 16.08.2020), rozmowa z autorem;
  • premiera telewizyjna: "Wojna światów", dokument zrealizowany w związku z 100 rocznicą Bitwy Warszawskiej, rozmowa z Mirosławem Borkiem współautorem filmu;
  • aktualności filmowe;
  • muzyka filmowa.

***

Tytuł audycji: Trójkowo, filmowo
Prowadzi: 
Ryszard Jaźwiński
Goście: Lech Majewski (twórca filmu "Dolina Bogów"), Jan Borowiec (autor filmu "Szklane negatywy"), Mirosław Bork (autor filmu "Wojna światów")
Data emisji: 15.08.2020
Godzina emisji: 16.07

mat. prasowe/ml/mk

Czytaj także

Jakub Skoczeń: paradoksalnie, pandemia nam pomogła

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2020 17:00
Zakończyły się właśnie zdjęcia do najnowszego filmu Jakuba Skoczenia: "Chrzciny". Obraz powstawał w trudnym okresie – w trakcie szalejącej pandemii. Jak wpłynęło to na proces jego powstawania. O tym opowiadają Ryszardowi Jaźwińskiemu jego twórcy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Miloš Forman bohaterem 22. edycji festiwalu Kino na Granicy

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2020 17:00
– Pracujemy pełną parą. Granice są otwarte, a na to czekaliśmy. Boimy się, ale mamy też ogromną potrzebę spotkania się z naszymi przyjaciółmi i gośćmi – mówiła w Trójce Jolanta Dygoś, szefowa 22. Przeglądu Filmowego "Kino na Granicy", który odbędzie się w dniach 21-26 sierpnia w Cieszynie i w Czeskim Cieszynie. Bohaterem pierwszej retrospektywy będzie czeski reżyser Miloš Forman.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Team Building" w budowie. Mateusz Pacewicz o debiucie reżyserskim

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2020 17:00
– Jestem osobą, która musiała nauczyć się mówić stanowcze "nie". Podjąłem decyzję, żeby nie rzucać się za wszelką cenę w jak największą liczbę projektów, tylko rozwijać się, tak jak przy przy "Bożym Ciele" i "Hejterze" – mówił w Trójce Mateusz Pacewicz, którego śmiało można nazwać najzdolniejszym i odnoszącym największe sukcesy scenarzystą ostatnich lat.
rozwiń zwiń