Otwarte drzwi do "więzienia w więzieniu"

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2012 17:57
- To ostatnia część mojej więziennej trylogii, co nie świadczy o tym, że kończę z więzieniami - mówi Janusz Mrozowski. Reżyser konsekwentnie proponuje na festiwalu temat z placówek penitencjarnych.
Audio
Kadr z filmu Bad Boy - cela dla niebezpiecznych
Kadr z filmu "Bad Boy - cela dla niebezpiecznych"Foto: fot. www.wff.pl/ materiały prasowe

Trzy lata temu prezentował film "Bad Boys - cela 425", rok później "Bad Girls - cela 77", a tym razem publiczność 28. Warszawskiego Festiwalu Filmowego miała okazję zobaczyć film "Bad Boy - cela dla niebezpiecznych". - To specyficzny film, dlatego że w Polsce jest pięć takich cel "N", gdzie siedzą więźniowie zakwalifikowani przez służbę więzienną jako niebezpieczni i odbywają tam kary w zupełnej izolacji - wyjaśnia Janusz Mrozowski.

Zapraszamy do słuchania relacji i audycji specjalnych z 28. Warszawskiego Festiwalu Filmowego na antenie Trójki<<<

Reżyser swój najnowszy dokument kręcił w Tarnowie. Ryszardowi Jaźwińskiemu opowiada, że dostał zgodę na film dwa lata temu, ale po 20 minutach zwiedzania zakładu, wyszedł stamtąd z nogami jak z waty. - Oceniłem, że psychicznie nie zniosę tych warunków, zrezygnowałem z robienia filmu. Rok później pomyślałem, że z chwilą gdy służba więzienna otwiera mi drzwi do "więzienia w więzieniu", szkoda byłoby nie skorzystać z tego - wspomina.

Janusz Mrozowski przekonuje, że bohater "Bad Boy - cela dla niebezpiecznych" jest osobą wyjątkową - nikogo nie zabił, nikogo nie zranił, napadał na banki z bronią. - Spędziłem z nim dwa tygodnie po 10-12 godzin dziennie - opowiada reżyser i podkreśla, że pierwotnie plan filmu wyglądał inaczej. Obraz miał się składać z historii kilku więźniów, którzy wyrazili zgodę na udział w projekcie.

Więcej filmowych tematów w audycjach "Trójkowo, filmowo" i "Fajny film" >>

- Zacząłem od celi nr 2. I wpadłem na Damianka. Po pierwszym dniu zdałem sobie sprawę, że wpadłem na kogoś wyjątkowego. Miał duży dystans i do siebie i do więzienia. Widziałem jak powoli się otwiera i właściwe skorzystał z mojego przyjaznego ucha, by sobie zafundować dwutygodniową szybką psychoanalizę, zrobił w sposób zarazem wesoły, poważny i głęboki – ocenia gość Trójki.

W audycji rozmawialiśmy także o:

- filmie "Dzień kobiet" z reżyserką Marią Sadowską i odtwórczynią głównej roli w tym filmie Katarzyną Kwiatkowską. Obraz miał swoją premierę właśnie na 28. Warszawskim Festiwalu Filmowym. W kinie będzie można zobaczyć "Dzień Kobiet" 8 marca 2013 roku.

- filmie "Fuck for forest" z reżyserem Michałem Marczakiem i Arturem Liebhartem, dystrybutorem filmu. Obraz laureata konkursu Talenty Trójki 2012 w kategorii film miał swoją śwaitową premierę podczas 28. Warszawskiego Festiwalu Filmowego, zaś na ekrany kin wejdzie 23 listopada 2012 roku.

- oraz filmie "Bestie z południowych krain", którym na ekranach polskich kin gości od 12 października 2012 roku opowiadał Jan Duszyński.

Na audycję Ryszarda Jaźwińskiego "Trójkowo, filmowo" zapraszamy w każdą niedzielę po godz. 14.

Czytaj także

Trójka na 28. Warszawskim Festiwalu Filmowym

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2012 15:28
Przed nami kolejna edycja prestiżowego Warszawskiego Festiwalu Filmowego. W programie, jak co roku, perełki kinowe z Polski i ze świata. Zapraszamy do słuchania relacji na antenie Trójki!
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Imagine" wzbudza wielkie emocje

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2012 15:51
- Film był trudny technicznie, ale za to bardzo wdzięczny. W zamian za jakiś wysiłek dostaje się z powrotem piękne rzeczy - mówi Andrzej Jakimowski o najnowszym filmie "Imagine". Obraz otworzył 28. Warszawski Festiwal Filmowy.
rozwiń zwiń