Historia niezwykłej wyprawy kobiet, które pokonały raka

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2014 17:00
- Nie wiadomo, czy jutro należy do nas. To dziś jest takie istotne. Żyjmy tym dniem, bo może być naszym ostatnim - mówi bohaterka reportażu Joanny Bogusławskiej.
Audio
  • "Życie jest drogą" - reportaż Joanny Bogusławskiej (Reportaż w Trójce)
Drogowskaz dla pielgrzymów do Santiago de Compostela
Drogowskaz dla pielgrzymów do Santiago de Compostela Foto: Edescas2/Wikipedia/CC

Małgorzata Kurtyka i Helena Śliwińska zdecydowały się na niezwykłą wyprawę Kobiet dla Kobiet. Postanowiły przejść samotnie 800 km do Santiago de Compostela. Wcześniej obie chorowały na nowotwory.

Helena chciała podziękować za to, że żyje. Małgosia - zwrócić uwagę na profilaktykę nowotworową, żeby kobiety zadbały o siebie i robiły badania. Marzyła, by w ten sposób również pokazać, że po chorobie kobiety mogą być dalej aktywne i pokonywać swoje słabości.

Reportaż na moje.polskieradio.pl - słuchaj, kiedy chcesz >>>

Małgorzata nadała wyprawie hasło "Idę, bo żyję. Amazonka w drodze" - To wyprawa kobiety dla kobiet. Jestem przekonana, że to choroba, a właściwie wyzdrowienie z niej spowodowało, że zdecydowałam się na swoją podróż. Wcześniej miałam zupełnie inne priorytety - przyznaje bohaterka reportażu Joanny Bogusławskiej.

- Tuż przed wejściem do Santiago postanowiłam już pojechać autobusem. Zatrzymało się przy mnie małżeństwo z Kanady. Kobieta zapytała mnie, na kogo czekam. Powiedziałam, że na autobus i że muszę podjechać, bo mam już chore gardło. Wtedy ona wzięła moją rękę i pocałowała ją mówiąc, żebym się nie martwiła i że oni przez całą drogę będą mnie nieść w swoich sercach. To wzruszające, jakie w tej podróży rodziły się więzi - wspomina Helena Śliwińska.

Po powrocie bohaterka dowiedziała się, że ma nowotwór w drugiej piersi. - Gdy poszłam na badania, one początkowo niczego nie wykazały, miałam się zgłosić kontrolnie na biopsję dopiero za pół roku. Jak zaczęłam opowiadać pani doktor o swojej podróży, to powiedziała, że może jeszcze dziś uda się tę biopsję zrobić. To właśnie jej wynik pokazał guza, dzięki niej wykryto raka szybko. Ja wierzę, że to św. Jakub z Santiago uratował mi życie - mówi bohaterka.

Jak obie panie radziły sobie z pokonywaniem codziennych trudów podczas podróży? Zapraszamy do wysłuchania całego reportażu Joanny Bogusławskiej pt. "Życie jest drogą".

"Reportaży" w Trójce można słuchać od poniedziałku do czwartku o 18.15.

(fbi, ei)

Czytaj także

"Wracając z podróży, nie pamiętałam numeru mieszkania"

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2014 20:30
- Przez czas wyjazdu byłam daleko od domu, nie tylko ciałem, ale i duchem - przyznaje Anna Jackowska, która na motocyklu samotnie zwiedziła Chorwację, Portugalię, Maroko, Syrię, Jordanię i Bałkany. Za tę ostatnią wyprawę w 2010 roku otrzymała nagrodę National Geographic Traveler w kategorii Podróż Roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak stać się kobietą szczęśliwą?

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2014 10:15
Dla jednych szczęście może oznaczać rodzinę, dla innych duże pieniądze.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szczęście niejedno ma imię. Trenerka pomaga nabrać wiary w siebie

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2014 19:12
Dla jednych szczęście może oznaczać rodzinę, dla innych duże pieniądze. Justyna Krawczyk mówi, że nikomu tego nie zapewni, ale może pomóc nabrać pewności i wiary w siebie i sprawić, by kobiety czuły się bardziej szczęśliwe.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dramatyczna walka z guzem mózgu. "Magdzie musi się udać"

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2014 18:34
Magda ma 26 lat, skończyła szkołę policealną, urodziła synka Kubusia, który stał się jej całym światem. 21 czerwca 2011 roku straciła przytomność. W szpitalu, po szeregu badań, wykryto w głowie guz. Nadzieją na powrót do zdrowia i normalnego życia jest terapia genowa w Stanach Zjednoczonych.
rozwiń zwiń