Taneczny Wodzu - człowiek legenda

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2015 18:40
Leszek Woszczyński - zmarły kilka miesięcy temu choreograf Zespołu Pieśni i Tańca "Anilana" z Łodzi - był postacią wyjątkową.
Audio
Wodzu i zespół Anilana na Węgrzech, rok 2009
"Wodzu" i zespół Anilana na Węgrzech, rok 2009Foto: archiwum rodzinne Aleksandry Woszczyńskiej

Przez 45 lat prowadził zespół, wymyślał układy sceniczne dla grupy tancerzy, organizował wyjazdy zagraniczne na prestiżowe festiwale, o co w latach 70. i 80. nie było łatwo. Ale nie tylko to było jego zasługą. Czasami "matkował", pomagał w szkole czy nawet swatał tancerkę z tancerzem. Traktował członków zespołu jak swoją rodzinę. Oni traktowali go jak guru… Mówili do niego "Wodzu".

- Jako córka zawsze musiałam czekać w kolejce, bo zespół był na pierwszym miejscu - śmieje się Aleksandra Woszczyńska. - O weekendzie z tatą mogliśmy tylko marzyć. Ale uwielbialśmy go również dlatego, że mieliśmy go właśnie tak mało - dodaje.

***

Tytuł audycji: Reportaż w Trójce
Tytuł reportażu: "Wodzu"
Autor reportażu: Roma Leszczyńska
Data emisji: 18.06.2015
Godzina emisji: 18.15

mk/iwo

 

Czytaj także

Jedna chwila i... zupełna zmiana życia

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2015 19:00
To historia trzech mężczyzn, którzy brali udział w wypadkach. Wydarzenia te całkowicie odmieniły ich życie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wybudzony ze śpiączki wraca do życia

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2015 20:00
17-letni Filip obudził się w Klinice Budzik w styczniu tego roku. Wcześniej miał wypadek na rowerze.
rozwiń zwiń