Odnaleziony list miłosny pozwoli nam zbliżyć się do siebie?

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2017 22:37
- Myślę, że jesteśmy teraz razem, ale jednak osobno. Nawet jeśli nie uda nam się odnaleźć bohaterów listu, to cała ta historia może zmienić czyjeś życie - mówi jedna z bohaterek reportażu "List sprzed lat".
Audio
  • Reportaż "List sprzed lat" Katarzyny Michalak (Reportaż w Trójce)
Licealiści zachwycili się dawnym sposobem wyrażania uczuć; stwierdzili, że w epoce SMS-ów nikt tak pięknie miłości nie wyznaje. Utworzyli wydarzenie na Facebooku, aby odnaleźć bohaterów miłosnej historii ze znalezionego listu...
Licealiści zachwycili się dawnym sposobem wyrażania uczuć; stwierdzili, że w epoce SMS-ów nikt tak pięknie miłości nie wyznaje. Utworzyli wydarzenie na Facebooku, aby odnaleźć bohaterów miłosnej historii ze znalezionego listu...Foto: Ardinnnn :) via Foter.com / CC BY-NC-SA

Wszystko zaczęło się od książki, zakupionej przez nauczycielkę IV Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie. W jej środku znalazła list miłosny...

Nietypowy list miłosny nie zawiera daty, ani szczegółowych informacji. Znajdziemy na nim dwa nazwiska i czułe wyznanie miłości mężczyzny, który jest w szpitalu.

Nauczycielka postanowiła przekazała list swoim uczniom. Oni zaś stworzyli wydarzenie na Facebooku i starali się dotrzeć do bohaterów korespondencji. Poszukiwania nie były łatwe, a osób o podobnym nazwisku, jak się okazało, jest w Polsce bardzo dużo. To jednak nie zniechęciło uczniów, bo nadali tej historii inny sens. - Może to na kogoś wpłynie i ludzie zaczną pisać takie listy, albo sprawimy, że ludzie zaczną ze sobą więcej rozmawiać - mówi jedna z licealistek i bohaterek reportażu.

Zapraszamy do wysłuchania całej niecodziennej historii znalezionego listu.

***

Tytuł audycji: Reportaż w Trójce
Tytuł reportażu: "List sprzed lat"
Autorka reportażu: Katarzyna Michalak (PR Lublin)
Data emisji:
14.02.2017
Godzina emisji: 18.14

sm/fbi

 

Czytaj także

Nowe życie polskich mebli z okresu PRL

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2017 18:30
- Stwierdziliśmy, że warto pokazać w Niemczech nasze polskie meble. One są tam zupełnie nieznane - mówi bohater reportażu, który postanowił odnawiać meble z okresu PRL.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dzieci o walentynkach, czyli święcie "zakochańca"

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2017 14:00
- Ja nie wiem, co to są balentynki, znam się tylko na kosmosie i na samolotach! A w kosmosie nie ma balentynków - mówi stąpający twardo po ziemi maluch.
rozwiń zwiń