Czy grozi nam świat bez książek?

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2017 19:05
Ludzie-książki, strażacy, tancerze i aktorzy pojawili się na krakowskim Rynku Głównym w trakcie Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych. Godzinę przed północą rozpoczęło się całodobowe widowisko Teatru KTO "Fahrenheit 451".
Audio
  • Czy grozi nam świat bez książek? (Reportaż/Trójka)
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: Commons Wikimedia/Alan Levine

"Powieść Raya Bradbury'ego to wizja przerażającego świata przyszłości, w którym pali się książki. I to był punkt wyjścia do rozważań o tym, czy grozi nam świat bez czytania" - mówił Jerzy Zoń, dyrektor Teatru KTO.

Znani aktorzy czytali fragmenty 48 tekstów wybranych przez Bronisława Maja. Na billboardzie, w pobliżu Ratusza, zostały pokazane pożary z filmów takich, jak m.in. "Czas apokalipsy" Francisa Copolli, "Ziemia obiecana" Andrzeja Wajdy czy "Blokada" Sergieja Łoznicy. Wybrał je prof. Tadeusz Lubelski.

Spektakl był pretekstem do rozmów o książkach, czytaniu, literaturze i słowie, które przechowuje to, co w naszej tożsamości najlepsze. Czy grozi nam świat bez książek? Z naszego otoczenia znikają księgarnie, ludzie w autobusach już nie czytają tylko "przeglądają" internet. Czy wizja Bradbury'ego może być samospełniającą się przepowiednią? Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania reportażu.

Posłuchaj także innych reportaży emitowanych w Trójce >>>

***

Tytuł audycji: Reportaż w Trójce
Tytuł reportażu: "Fahrenheit 451"
Autorka reportażu: Ewa Szkurłat
Data emisji: 26.07.2017
Godzina emisji: 18.17

Czytaj także

Kluby miłośników książki jednoczą pasjonatów

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2017 19:51
Dyskusja wokół książki może trwać nawet dwie godziny i nie jest pozbawiona emocji. - Idea dyskusyjnych klubów książki najpierw miała charakter biznesowy, a potem przekształciła się w promocję czytelnictwa - opowiada bohater reportażu "Klub książki".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Fryzjer z pasji: szczęście trzeba prowokować

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2017 00:34
- Urodziłem się 13 w piątek, a mój kochany tatuś zawsze mi powtarzał, że szczęście jest tuż obok nas i trzeba je łaskotać, by się uśmiechało. Ciągle trzeba je prowokować - mówi fryzjer Pan Jacek, bohater reportażu Ewy Szkurłat.
rozwiń zwiń