Jak czeski jest Wrocław?

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2017 20:00
Jak przekonuje bohaterka reportażu, piękno Wrocławia i jego kamienic często pozostaje niezauważone przez mieszkańców. – Ludzie sobie nie uświadamiają, że to coś wyjątkowego – mówi Czeszka Natalia Raclavska, która od kilku lat mieszka w stolicy Dolnego Śląska.  
Audio
Rynek we Wrocławiu
Rynek we WrocławiuFoto: Ints Vikmanis/Shutterstock

freedigitalphotos.net Apolonia śledź 1200.jpg
Kulinarne dziedzictwo warszawskiej Woli

Natalia Raclavska jest nie tylko tłumaczem, ale także przewodnikiem. Stworzyła trasę po Wrocławiu szlakiem niezwykłych kafli, jakie można zobaczyć w kamienicach. – Odwiedzanie takich miejsc to często przygoda – przyznaje

Kolega Natalii ma we Wrocławiu swoje biuro podróży. Twierdzi, że w Polsce jest ciekawiej niż na zachodzie Europy. Jak wspomina, gdy mieszkał jeszcze w Czechach jego znajomi latami słuchali… Trójki.

Natalia Raclavska pracuje także nad czeskojęzyczną stroną o Wrocławiu i czeskich śladach w stolicy Dolnego Śląska. Jak przyznaje, na swojej stronie Wrocław nie ma po czesku nawet najbardziej podstawowych informacji.

grzyby1200.jpg
Grzybobranie. Narodowe hobby Polaków?

Jednak nie tylko Czesi chętnie przyjeżdżają do Polski czy uczą się polskiego. Rosnącą popularnością cieszy się język czeski wśród młodych Polaków. Jakie wiążą z nim nadzieje? Zapraszamy do wysłuchania nagrania. 

***

***

Tytuł audycji: Reportaż w Trójce
Tytuł reportażu: "Wrocław po czesku"
Autorka reportażu: Magda Skawińska
Data emisji: 30.10.2017
Godzina emisji: 18.14

gs/ab

Czytaj także

Słowo do słowa – historie ocalone od zapomnienia

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2017 21:30
Żyli w czasach głębokiego socjalizmu. Dla współczesności ich opowieść będzie z pewnością sentymentalno-kronikarska. Wielu z nich to, co pisze o sobie, oplata w wycinki z gazet i wydarzenia, które działy się w tamtym czasie w Polsce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zwykli bohaterowie – niezwykli ludzie

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2017 19:00
Do Ochotniczej Straży Pożarnej wstępują z różnych powodów. Najczęściej jest to tradycja rodzinna.
rozwiń zwiń