X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Konflikt o konie nad Morskim Okiem

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2018 10:38
Co roku w okresie świąt i ferii dochodzi do wypadków na trasie wiodącej do Morskiego Oka. Turyści często korzystają tam z wozów ciągniętych przez konie, którym – ze względu na zmęczenie – zdarza się przewracać.
Audio
  • Konflikt o konie nad Morskim Okiem (Reportaż/Trójka)
Konie ciągnące zaprzęg na trasie do Morskiego Oka
Konie ciągnące zaprzęg na trasie do Morskiego OkaFoto: Panuvat Ueachananon/Shutterstock

Konie po jednym sezonie zazwyczaj trafiają do rzeźni – nie są w stanie dłużej pracować. Czy turyści o tym wiedzą? – Każdy gdzieś trafia. Ja i tak pojadę – mówi jedna z turystek. Dlaczego Tatrzański Park Narodowy zezwala na ten rodzaj transportu?

– Skoro można jeździć, to dlaczego nie? – to najczęściej można usłyszeć od osób, które decydują się na podróż zaprzęgiem konnym. – Trasa na Morskie Oko jest najłatwiejszym szlakiem w Tatrach. To 8 kilometrów szerokiego, płaskiego asfaltu, czyli bardzo łatwa droga dla człowieka. Jednocześnie, jeśli chodzi o różnicę wysokości ma ona 300 metrów, czyli około stu pięter. Konie muszą na taką wysokość wynieść wóz, który waży nawet 800 kg, plus turystów, ich dzieci i bagaże, czyli dodatkowe 1200-1300 kg. Wreszcie muszą tam wynieść same siebie. Przeprowadziliśmy szereg badań, według których te zwierzęta ciągną nawet o tonę za dużo – mówi Anna Plaszczyk z Międzynarodowego Ruchu Na Rzecz Zwierząt "Viva!".

Opinie w tej sprawie są mocno podzielone. Która ze stron ma rację? Czy da się w tej sytuacji coś zmienić? Zapraszamy do wysłuchania dołączonego reportażu Olgi Mickiewicz.

***

Posłuchaj także innych reportaży emitowanych w Trójce >>>

***

Tytuł audycji: Reportaż w Trójce
Tytuł reportażu: "Konflikt interesów"
Autorka reportażu: Olga Mickiewicz
Data emisji: 22.01.2018
Godzina emisji: 18.13

ml/mk

Czytaj także

Czy w XXI wieku jest miejsce dla kawalerii?

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2018 13:25
Centrum Wyszkolenia Kawalerii istnieje od 2010 roku. Działają w nim osoby z Federacji Kawalerii Ochotniczej, Polskiego Klubu Kawaleryjskiego, ale nie tylko.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co przyciąga ludzi do rekonstrukcji historycznych?

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2018 23:15
Rekonstruktorzy odtwarzający sławne bitwy byli już na dworach starożytnych władców. Dziś jednak grupy rekonstrukcyjne to przykład całkowicie oddolnych inicjatyw pasjonatów historii.
rozwiń zwiń