X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Dłoń i dotyk to moje podstawowe narzędzia pracy"

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2018 08:41
Małgorzata Pyrka jest absolwentką Wydziału Nauk o Zwierzętach SGGW, instruktorem hipoterapii i trenerem parajeździectwa. Jej miłością są konie i tango. Niektórzy mówią o niej "zaklinaczka koni", bo potrafi nawiązywać z nimi niesamowitą więź.
Audio
  • Niesamowita historia "zaklinaczki koni" (Reportaż/Trójka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock.com/Focus and Blur

wózek inwalida chory choroba 1200.jpg
Bariera trudna do sforsowania

Był czas, że poruszała się przy nich na wózku. Diagnoza była okrutna: dystrofia mięśniowa. Lekarze nie dawali jej szans. Miała dwa wyjścia: mogła razem z lekarzami rozłożyć ręce, uznać się za przypadek beznadziejny i uwierzyć, że nic już się nie da zrobić, albo na własną rękę poszukać czegoś, czego dotychczas nikt nawet nie brał pod uwagę.

Wybrała to drugie rozwiązanie. Dzisiaj chodzi. Jej nieustającą, codzienną inspiracją są ludzie i konie. Cały czas pogłębia swoją wiedzę na temat tego, jak w pełni słyszeć, dostrzegać i czuć, samą siebie i otaczającą ją rzeczywistość.

– Kolejny etap, który się pojawił, to pytanie: czy siedząc na wózku mogę być terapeutą i czy koń to zaakceptuje? To była chwila, kiedy pomyślałam, że jest to możliwe. Nawet, jeśli nie stanę na nogi, to pozostanę terapeutą i wrócę do życia zawodowego. Byłam skupiona, aby postawić swoje ciało do pionu, za pomocą wszystkich terapii, rehabilitacji i koni. Kiedy stanęłam na nogach to od razu pojawił się temat tanga – tłumaczy Małgorzata Pyrka. 

Zapraszamy do wysłuchania dołączonej audycji.

***

Posłuchaj także innych reportaży emitowanych w Trójce >>>

***

Tytuł audycji: Reportaż w Trójce
Tytuł reportażu: "Zaklinaczka koni"
Autorka reportażu: Urszula Żółtowska-Tomaszewska
Data emisji: 7.02.2018
Godzina emisji: 18.41

kw


Czytaj także

Opowieści kobiet w przestrzeni miasta

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2018 18:30
Kiedy domofony pojawiły się na osiedlu, na którym mieszkała Joanna Synowiec, wtedy nastolatka, podobnie jak inni dzwoniła i uciekała.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dlaczego nauka muzyki jest marginalizowana?

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2018 19:00
Nie od dziś wiadomo, że edukacja muzyczna od najmłodszych lat ma bardzo pozytywny wpływ na rozwój dziecka. Buduje wyobraźnię, pobudza kreatywność, uwrażliwia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Odnalezieni po latach, czyli historia Artura Citrina

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2018 11:20
Artur Citrin, żydowski chłopiec, wyjechał z Polski do Ameryki kiedy miał 12 lat. W czasie wojny ukrywał się u państwa Latoszyńskich w Lendzie Wielkim. To oni uratowali mu życie.
rozwiń zwiń