Lokalna społeczność dla Filipka

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2019 19:00
Chłopiec choruje na artrogrypozę, czyli schorzenie dolnych i górnych kończyn. Choroba ta cechuje się przykurczem rąk, bioder, kolan oraz stopami końsko-szpotawymi.
Audio
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/VICHAILA

W momencie urodzenia Filipa lekarze nie dawali nadziei na to, że będzie kiedykolwiek samodzielnie funkcjonował. Dla rodziców był to ogromny szok. Postanowili się nie poddawać i zrobić wszystko, by stan zdrowia syna uległ poprawie. Z pomocą ruszyła lokalna społeczność.

– Jeszcze nigdy nie zauważyłam, żeby ktoś nie chciał mu pomóc. On chyba nawet nie nie prosi o pomoc, ale jest ona dawana przez inne dzieci od razu. On zawsze jest w centrum zainteresowania – opowiada jedna z nauczycielek. – Pomagają mi i sami chcą to robić – dodaje Filip. 

Jakim kolegą dla innych jest Filip? Jak przebiega rehabilitacja chłopca? Zapraszamy do wysłuchania całego reportażu. 

***

Posłuchaj także innych reportaży emitowanych w Trójce >>>

***

Tytuł audycji: Reportaż w Trójce
Tytuł reportażu: "Dla Filipka"
Autorka reportażu: Ewa Michałowska
Data emisji: 26.06.2019
Godzina emisji: 18.43

kw

Czytaj także

Boże Ciało. Historie wyjątkowych procesji

Ostatnia aktualizacja: 20.06.2019 18:00
– Boże Ciało to tradycyjne i bardzo mocne święto. Urodziłem się w Wadowicach, obecnie mieszkam w Szczecinie. Mam 90 lat. Przed wojną procesje nie były tak masowe jak dziś. Za okupacji w ogóle nie wolno było ich organizować. Ale to tradycja i dziś też tu pójdę – mówi jeden z uczestników procesji Bożego Ciała w Łowiczu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Weszła na Lhotse, by pomóc choremu chłopcu

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2019 19:00
– Bardzo się cieszę, że udało mi się wejść na Lhotse, ale jeszcze bardziej cieszę się z tego, że udało nam się wspólnymi siłami internautów, znajomych, zdobyć ten szczyt dla Kuby – mówi Monika Witkowska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Najważniejsza jest dyscyplina, potem miłość

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2019 19:00
Marta i Marcin od lat pracowali w różnych domach kultury. Prowadzili tam zajęcia teatralne dla dzieci. Zawsze jednak marzyli o tym, by stworzyć musical. 
rozwiń zwiń