X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Dwa kraje, dwa kontynenty i wiele serc

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2019 19:00
Magdalena i Robert Bauerowie przed dwoma laty wyjechali na wycieczkę do Kenii z okazji 25. rocznicy ślubu.
Audio
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/Sandra van der Steen

Podczas rejsu po oceanie spotkali Kenijczyka, z którym się zaprzyjaźnili, a on opowiedział im smutną historię jego rodziny. Następnego dnia pieniądze, które mieli przeznaczone na safari, postanowili przekazać na pomoc Kenijce w zagrożonej ciąży, rezygnując z planowanych atrakcji. Dzięki ich wsparciu młoda Kenijka urodziła szczęśliwie zdrową dziewczynkę – Magdę, bo tak dali jej na imię rodzice.

– Kiedy wzięłam ją na ręce, miałam wrażenie, że jest to niezwykłe dziecko. Od pierwszego momentu poczułam, że jest między nami niezwykła więź – wspomina Magda.

Państwo Bauerowie przez długi czas z własnych środków pomagali dzieciom z kenijskiej wioski, postanowili założyć fundację. Teraz rytm ich życia jest podzielony na dwa kraje, dwa kontynenty i wiele serc. Wybudowali studnie, założyli systemy solarne w wiosce, pomagają dzieciom w edukacji i organizują pomoc dla mieszkańców.

– Początkowo pomagaliśmy prywatnie, ale po jakimś czasie postanowiliśmy założyć fundację. Mamy ją od dwóch i pół roku. Na naszej stronie internetowej jest mnóstwo postów. Jeden z nich jest poświęcony systemowi solarnemu, który założyliśmy bardzo ciednej rodzinie mieszkającej w środku buszu – opowiada Robert.

Jaką obietnicę Kenijczyk złożył małżeństwu krótko przed tym, jak mieli oni powrócić do Polski? Jak na nasz język możemy przetłumaczyć suahilijskie słowo "somu"?

Zapraszamy do wysłuchania dołaczonego nagrania audycji.

***

Posłuchaj także innych reportaży emitowanych w Trójce >>>

***

Tytuł audycji: Reportaż w Trójce
Tytuł reportażu: "Z potrzeby serca"
Autor reportażu: Joanna Bogusławska
Data emisji: 16.10.2019
Godzina emisji: 18.44

Czytaj także

Tajemnice salamandry

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2019 19:00
Pan Jan badaniem zwyczajów salamander zajmuje się już 10 lat. Wielokrotnie spotyka na swej drodze te same osobniki i nadaje im imiona.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Radio "Znad Wilii" – Polska w litewskim eterze

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2019 19:00
Od 27 lat na Wileńszczyźnie można słuchać jedynego polskiego radia na Litwie – Radia "Znad Wilii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Misja: czysty Gocław

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2019 18:59
Zaczęło się od tego, że siedzieli w kawiarni i narzekali na zaśmiecone tereny na warszawskim osiedlu Gocław. Potem stwierdzili, że dość narzekania…
rozwiń zwiń