Wojciech Borowik: rozmawiał z ludźmi wszystkich orientacji politycznych

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2020 14:45
22 grudnia zmarł Wojciech Borowik. Ten niezwykły człowiek w okresie PRL był bardzo aktywnym działaczem antykomunistycznym. W wolnej Polsce został posłem na Sejm II kadencji, a potem – wiceszefem GUS. Był też współtwórcą i wieloletnim prezesem Stowarzyszenia Wolnego Słowa oraz członkiem Rady Programowej Polskiego Radia.
Wojciech Borowik
Wojciech BorowikFoto: Robert Bartosewicz/Polskie Radio

Stan wojenny.jpg
Stan wojenny – serwis specjalny Polskiego Radia

– W mojej rodzinie, podobnie jak w większości polskich rodzin, były różne emocje związane z przeszłością i teraźniejszością. U mnie były osoby związane z Legionami, Armią Krajową i Powstaniem Warszawskim, ale po wojnie także osoby związane z aparatem władzy. To doświadczenie mojego ojca, który zajmował się zaopatrzeniem dla milicjantów. Ta dwoistość była dla mnie uderzająca – mówił w jednym z wywiadów Wojciech Borowik.


Posłuchaj
15:41 2020_12_30 14_15_07_PR3_Reportaz_w_Trojce.mp3 Człowiek dialogu (Reportaż w Trójce)

Ważnym punktem biografii Wojciecha Borowika okazały się studia na wydziale prawa i administracji. – Sama nauka historii, prawa, prawa rzymskiego przekazywała człowiekowi dużo wiedzy nienarzuconej przez komunistów. Dlatego zacząłem też studiować historię, by poznać ten system. Tam m.in. spotkałem Jana Żaryna – wspominał po latach. – Ale cały czas też zaangażowany byłem w działalność opozycji: NOWĄ, "Robotnika", Uniwersytet Latający – opowiadał.

– Z Wojtkiem spotkaliśmy się w Sejmie II kadencji, był posłem Unii Pracy, ja byłem posłem Konfederacji Polski Niepodległej. Okazało się, że mamy wspólną historię opozycyjną – wspomina Robert Kościelny, działacz opozycji antykomunistycznej. – I ta nasza przyjaźń trwała przez te wszystkie lata: razem pracowaliśmy też w dwóch firmach i działaliśmy w Stowarzyszeniu wolnego Słowa – dodaje.

– Zawsze działał na mnie uspokajająco. Miał podejście refleksyjne: mówił "zastanówmy się, przemyślmy to, zanim coś będziemy robić" – opisuje swojego przyjaciela. 

– Zapamiętałem go jako człowieka niezwykle uczynnego, troszczącego się o ludzi – mówi socjolog Jan Lipski. – M.in. na tym też polegała i polega działalność Stowarzyszenia Wolnego Słowa: zatroszczyć się o ludzi związanych z niezależnym ruchem wydawniczym, którym się nie powiodło – tłumaczy.

– Wojtka zawsze charakteryzowała dobroć i coś, co z irytacją bywa nazywane "symetryzmem", a dla mnie jest pochwałą: wolność od dzisiejszych politycznych zaperzeń. On zawsze starał się rozmawiać z ludźmi wszystkich orientacji politycznych – dodaje.

PRL w Qumamie – gość: Wojciech Borowik/YouTube Fundacja Nowe Media


*** 

Reportaż "Człowiek dialogu"
Autorka: Ewa Michałowska
Data emisji: 30.12.2020
Godzina emisji: 14.15

pr

Czytaj także

Dzień 13 grudnia 1981 roku w pamięci internowanych

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2019 14:00
– 13 grudnia ok. godziny trzynastej siedziałam "na dołku" przy ul. Opaczewskiej. To było w podziemiach – była jedna cela żeńska. Zostałam aresztowana jeszcze 12 grudnia przed północą, mieszkałam w jednym z pierwszych mieszkań, do których przyszli – wspomina dziennikarka Agnieszka Romaszewska-Guzy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Z. Bujak: nie przewidzieliśmy użycia wojska do rozbicia Solidarności

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2019 21:44
- Nie przewidziałem, że do rozbicia Solidarności może być użyte wojsko. To przekraczało moją wyobraźnię. Wyobrażaliśmy sobie różne scenariusze, ale nie to, że wojsko będzie użyte, i że da się go użyć - mówił w Polskim Radiu 24 Zbigniew Bujak, legendarny działacz Solidarności. Gośćmi nowej audycji PR24 "Niepokonani. Opozycja PRL" byli również historyk prof. Andrzej Paczkowski i Jerzy Kropiwnicki, również działacze opozycji antykomunistycznej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Epoka Edwarda Gierka

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2020 22:00
40 lat temu zaczął się schyłek władzy najpopularniejszego lidera PRL.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Wiosna Solidarności" jesienią 1980

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2020 22:00
Wrzesień, październik i listopad 1980 roku były pierwszymi miesiącami tworzenia się ruchu społecznego pod auspicjami NSZZ "Solidarność". – To było tak, jakby w mroku nagle wybuchło światło – wspominał w Trójce Roman Bielański, jeden z założycieli NSZZ "Solidarność" w Zakładach Ursus.
rozwiń zwiń