"Katyń – pamiętam". Reportaż na podstawie relacji świadków [POSŁUCHAJ]

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2021 18:00
– 13 kwietnia otrzymałem wiadomość o Katyniu. Pierwsze nazwiska na liście to były nazwiska moich najbliższych – wspomina ksiądz prałat Zdzisław Peszkowski, kapelan "Rodzin Katyńskich" i pomordowanych na Wschodzie. 11 kwietnia 1943 roku niemiecka agencja Transocean podała komunikat o odnalezieniu w lesie katyńskim grobów tysięcy polskich oficerów. "Katyń – pamiętam" to reportaż przedstawiający dramat więźniów obozów jenieckich.
Katyń, Rosja, 10.04.2021. Uroczystość zapalenia zniczy na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu na grobach gen. Bronisława Bohaterewicza i gen. Mieczysława Smorawińskiego, zamordowanych w Kozielsku. Uroczystość odbyła się z okazji obchodów przypadającego na 13 kwietnia Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej
Katyń, Rosja, 10.04.2021. Uroczystość zapalenia zniczy na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu na grobach gen. Bronisława Bohaterewicza i gen. Mieczysława Smorawińskiego, zamordowanych w Kozielsku. Uroczystość odbyła się z okazji obchodów przypadającego na 13 kwietnia Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni KatyńskiejFoto: PAP/Anna Wróbel

"Katyń  pamiętam" to świadectwo o dramacie więźniów obozu w Kozielsku, których zamordowano w Katyniu. Rekonstrukcja została przeprowadzona na podstawie relacji świadków i uczestników wydarzeń: księdza prałata Zdzisława Peszkowskiego, więźnia Kozielska, kapelana "Rodzin Katyńskich" i pomordowanych na Wschodzie oraz Hieronima Bartoszewskiego, w czasie okupacji pracownika Polskiego Czerwonego Krzyża, który uczestniczył w wizjach lokalnych zorganizowanych przez Niemców po odkryciu grobów pomordowanych polskich oficerów.

1200_Katyń_IPN.jpg
Ofiary zbrodni katyńskiej w pamięci najbliższych

Posłuchaj
14:23 PR3_MPLS 2021_04_13-17-41-03_Katyn_reportaż.mp3 "Katyń - pamiętam" wspomnienia świadków zbrodni katyńskiej (Reportaż w Trójce)

 

Obozy jenieckie 

– Pod koniec listopada 1939 roku w Kozielsku znajdowało się około pięciu tysięcy jeńców. Połowę z nich stanowili oficerowie rezerwy. Przed generalną likwidacją obozu, rozpoczętą 3 kwietnia 1940 roku, było to czterech generałów, jeden kontradmirał, około stu pułkowników i podpułkowników, trzystu majorów, tysiąc kapitanów i rotmistrzów, dwa i pół tysiąca poruczników i podporuczników i pięciuset podchorążych. Łącznie około czterech i pół tysiąca osób – wyszczególniono w reportażu Krzysztofa Wyrzykowskiego. – Wśród więźniów znajdowali się profesorowie, doktorzy, wykładowcy, lekarze, wybitni specjaliści, prawnicy, inżynierowie, literaci, dziennikarze i publicyści – usłyszeliśmy. 

 KATYŃ ➡ Historia wciąż żywa❗ – film dokumentalny [English subtitles] / IPNtvPL

 

Katyń forum 1200.jpg
"Kiedy opuszczaliśmy Rosję, pozostawialiśmy nierozwiązaną tajemnicę". Katyń w radiowych archiwach

Kozielsk

Z ogólnej liczby piętnastu tysięcy więźniów obozów w Ostaszkowie, Starobielsku i Kozielsku ocalało 448 osób. Jednym ze świadków tragicznych wydarzeń jest ksiądz prałat Zdzisław Peszkowski. – Cofaliśmy się z Rzeszowa w kierunku Lwowa. W Pogorzanach zabrano mnie do niewoli. To tam postanowiłem, że zostanę kapłanem. Kozielsk był ogromny. Dla mnie to było fantastyczne odkrycie polskiej inteligencji. Zobaczyłem wielu profesorów uniwersytetu, olimpijczyków i wybitnych postaci z każdej dziedziny – wspomina prałat Peszkowski.  Jednym z najstraszniejszych momentów pobytu w obozie był dzień, w który powiedziano nam, że obóz będzie zlikwidowany. Ludzie byli wywożeni grupami. Nie wiedzieliśmy dokąd, kto i dlaczego. Transporty odjeżdżały jeden po drugim. Żegnaliśmy wychodzących przy bramie. Wielu wręczało im karteczki z prośbą o przekazanie informacji najbliższym, gdyby przypadkiem dotarli do Polski pierwsi – dodaje. 

Katyń / ciekawehistorie

Las Katyński

– Polski Czerwony Krzyż otrzymywał listy i kartki z obozów jenieckich na terenie Związku Radzieckiego. Widzieliśmy, że istnieją tam trzy obozy: w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. W drugiej połowie marca 1940 roku zanikły jakiekolwiek informacje z tych miejsc. W kwietniu 1943 roku oddelegowano mnie i cztery inne osoby do Katynia. Podkreślano, że ma to miejsce na wyraźne polecenie Niemców. Stanowiliśmy Komisję Techniczną Biura Informacyjnego Polskiego Czerwonego Krzyża – wspomina Hieronim Bartoszewski, pracownik Polskiego Czerwonego Krzyża.

1200_Katyń_shutterstock.png
Andrzej Mietkowski: na kłamstwie katyńskim próbowano budować nową historiozofię

– Ze Smoleńska przewieziono nas do Katynia. Po lewej stronie zobaczyliśmy lasek ogrodzony drutami.  To tam znajdowały się mogiły zamordowanych. Weszliśmy na leśną drogę. Napotkaliśmy tam drewniany barak, a obok niego stojące stoły. Na wprost nich leżały wydobyte z mogił zwłoki w polskich mundurach. Niektóre z nich miały narzucone na głowy płaszcze i związane z tyłu ręce. Widocznie część osób próbowała się bronić. To była tragedia ludzi bezbronnych. Trudno mi tym mówić. Do tej pory nie mogę tego zapomnieć – podsumowuje. 

KATYN ok.jpg
Katyń. Portal specjalny Polskiego Radia

"Katyń  pamiętam" to zbiór świadectw dotyczących zbrodni katyńskiej. Więcej informacji, wspomnień oraz materiałów historycznych dostępnych jest w specjalnym, dedykowanym serwisie Polskiego Radia "Katyń"

***

Tytuł reportażu: "Katyń  pamiętam"
Autor: Krzysztof Warzykowski
Data emisji: 13.04.2021
Godzina emisji: 17.45

Czytaj także

Ofiary zbrodni katyńskiej w pamięci najbliższych 

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2020 19:00
11 kwietnia 1943 roku niemiecka agencja Transocean podała komunikat o odnalezieniu tysięcy grobów polskich oficerów w lesie katyńskim, dwa dni później ten sam komunikat podało Radio Berlin.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Katyń. Historia zbrodni i milczenia. Audycja specjalna

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2021 09:15
10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem zginęło 96 osób. Wśród nich byli prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski oraz wicemarszałkowie sejmu i senatu i 18 parlamentarzystów. Wszyscy lecieli na uroczyste obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Zbrodni, którą władze radzieckie, a potem także władze PRL długo próbowały ukrywać.
rozwiń zwiń