Przygotowania do igrzysk w Tokio reporterskim okiem [POSŁUCHAJ REPORTAŻU]

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2021 18:52
Już w najbliższy piątek 23 lipca rozpoczynają się długo wyczekiwane igrzyska olimpijskie w Tokio. Co dzieje się tuż przed rozpoczęciem olimpiady? Z jakimi ograniczeniami muszą mierzyć się dziennikarze i sportowcy w związku z pandemią? Jak wyglądają kulisy tego wielkiego sportowego święta?  
Igrzyska Olimpijskie w Tokio  zdjęcie ilustracyjne
Igrzyska Olimpijskie w Tokio – zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock/Ned Snowman

Posłuchaj
09:42 Trojka reportaz 2021_07_21-18-40-44.mp3 Przygotowania do igrzysk olimpijskich w Tokio z perspektywy dziennikarza (Reportaż/Trójka)

 

Zupełnie inne igrzyska

Igrzyska Tokio 2020 – taka jest symbolika i oficjalna nazwa wydarzenia, ale jak wiadomo, igrzyska odbywają się o rok później z powodu pandemii koronawirusa. Japończycy boją się igrzysk, bo wzrasta liczba zakażonych, jednak będąca trzonem ich mentalności grzeczność nie pozwala im tego okazywać.

Dziennikarze, tak jak sportowcy i oficjele przez okres dwóch tygodni są poddani częściowej kwarantannie. – Oznacza to, że nie można korzystać  z komunikacji miejskiej. Nie można także swobodnie zatopić się w rytmie miasta, bo ograniczeń jest sporo – opisuje autor reportażu Cezary Gurjew.

Hubert Hurkacz 1200 free.jpg
Hubert Hurkacz. Reportaż "Po trawie do gwiazd" [POSŁUCHAJ]

"Więcej", "więcej"!

Zanim reporter Polskiego Radia wraz z ekipą opuścili lotnisko, spędzili cztery godziny, dopełniając formalności i poddając się dosyć osobliwemu testowi na koronawirusa. – Najgorsze było plucie na lotnisku, bo tak wyglądało badanie covidowe. Plujka z lejkiem i plucie do poziomu czarnej kreski. Stojąca obok mnie miła Japonka powtarzała "więcej", "więcej"! – wspomina dziennikarz.

Do hotelu każdy członek ekipy pojechał osobną taksówką. Nie jest to wyraz luksusu, lecz kolejne pandemiczne ograniczenie. Pokój hotelowy ma wszystko, czego potrzeba, co wynagradza jego wielkość – tylko 10 metrów kwadratowych. 

– Poza zaplanowanymi zadaniami, przez pierwsze dwa tygodnie pobytu w Japonii możemy wyjść tylko na 15 minut. Poszliśmy na długi spacer i nikt nas nie zatrzymywał. Procedury covidowe miały być inne, ale nie narzekamy. Dziś odpoczynek, ale od jutra wyruszamy na olimpijskich zadań – relacjonuje Cezary Gurjew.

Podróż do medialnego serca igrzysk

Drugi dzień wyjazdu rozpoczął się pierwszym rozczarowaniem. Kierowca olimpijskiego autobusu, który miał zatrzymać się przy hotelu członków ekipy Polskiego Radia, zignorował ich, rozmawiając przez telefon. Na szczęście okazało się, że po drugiej stronie ulicy stoi inny oficjalny hotel, z którego odjechali do centrum radiotelewizyjnego, gdzie mieści się największe centrum nadawcze w historii igrzysk. Tam czekały na nich kolejne testy na obecność koronawirusa, które Cezary Gurjew zaczął nazywać czule "plujkami". 

Pierwsza mała wygrana

Dla reprezentantów Polskiego Radia w Japonii to ważny dzień  do Tokio dotarły narzędzia ich pracy, czyli siedem wypełnionych sprzętem walizek o łącznej wadze 200 kilogramów. Radość trwała do momentu wizyty w tzw. spektrum, gdzie członkowie ekipy musieli pobrać specjalną naklejkę na router do Wi-Fi.

– Okazało się, że nasze dokumenty zawierają dane, które dla Japończyków były nieznane. Wszyscy zaczęli ze zdziwieniem oglądać przyniesione przez nas dokumenty. Byli mili, ale wydawali z siebie zdziwione pomruki. Nagle do sali wpadł przerażony, ale zadowolony z siebie Japończyk. Znalazł błąd, a my poczuliśmy się, jakbyśmy zdobyli pierwszy olimpijski złoty medal. Wychodziliśmy ze spektrum z upragnioną naklejką przy szpalerze kłaniających się głów – opowiada reporter. 

W oczekiwaniu na otwarcie olimpiady

Do igrzysk zostały jeszcze cztery dni, a olimpijskie studio Polskiego Radia już dawno gotowe. Niestety, COVID postanowił wprowadzić kolejne utrudnienia. – Z ponad 24-godzinnym wyprzedzeniem musimy zamawiać miejsca w strefie mieszanej, gdzie można przeprowadzać wywiady. Niestety wszystkiego, zwłaszcza sukcesów, nie jesteśmy w stanie wcześniej zaplanować – żartuje Cezary Gurjew. – W Tokio jest już cała nasza 12-osobowa olimpijska ekipa. Koledzy także nie mieli łatwo, ale szczęśliwie dotarli – opisuje. 

***

Tytuł reportażu: "Olimpijskie kalendarium z Tokio"
Autorka reportażu: Cezary Gurjew
Data emisji: 21.07.2021
Godzina emisji: 18.40

kr

Czytaj także

Przepłynie Kanał La Manche, by pomóc dzieciom. Reportaż [POSŁUCHAJ]

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2021 19:00
Piotr Biankowski to były rugbista Arki Gdynia, dziś triathlonista i jeden z najlepszych na świecie pływaków ekstremalnych. Podejmie próbę przepłynięcia Kanału La Manche.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Ekstremalni". Mistrzowie z niepełnosprawnościami [POSŁUCHAJ]

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2021 19:00
Udowadniają sobie i innym, że sporty ekstremalne osób z niepełnosprawnościami są możliwe i że można wykonywać je po mistrzowsku. – Pokazujemy, że dalej można ciszyć się życiem i uprawiać sporty. Niepełnosprawność w niczym nie przeszkadza –  deklarują bohaterowie reportażu "Esktremalni". 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Historia Piotra Biankowskiego. Reportaż "Kilkadziesiąt kilometrów wpław" [POSŁUCHAJ]

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2021 19:08
Piotr Biankowski przepłynął kanał La Manche. Na brzegu zbiornika czekał na tę możliwość aż dziesięć dni. Były rugbista Arki Gdynia, dziś triathlonista i jeden z najlepszych na świecie pływaków ekstremalnych, w nocy z piątku na sobotę zakończył próbę sukcesem. Co motywuje go do podejmowania tak niezwykłych wyzwań? 
rozwiń zwiń