Wspomnienie Kazimierza Górskiego. Reportaż "Zatrzymane w kadrze" [POSŁUCHAJ]

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2021 18:42
Berenika, wnuczka Kazimierza Górskiego, po śmierci dziadka zamieszkała w jego mieszkaniu. Audycja to wizyta w tym magicznym, przypominającym muzeum miejscu, w którym po odejściu Pana Kazimierza prawie nic nie zostało zmienione. W świat pamiątek po Panu Kazimierzu wprowadza jego syn Dariusz Górski, który ogląda rodzinne zdjęcia.
Kazimierz Gorski
Kazimierz Górski Foto: Ferdi Hartung/imago sport/Forum

PAP Kazimierfz Gorski 1200.jpg
Kazimierz Górski: ryzyko jest elementem postępu

Zdjęć jest bardzo dużo, sięgają lat młodzieńczych legendarnego trenera, jedno z oglądanych dokumentuje pobyt Kazimierza Górskiego na koloniach  w Tuchli w 1939 roku. – Dużo jest tych zdjęć. Spotkania, uroczystości, sukcesy, zdjęcia rodzinne. Całe życie w jednym pudełku – opowiada Dariusz Górski. Na fotografiach uwieńczony jest także Lwów. – Tak jakby mnie chciał pokazać te miejsca, gdzie się urodził, gdzie był ochrzczony, gdzie się wychował, gdzie chodził do szkoły – opowiada syn. Na fotografiach widać także stadion legendarnej Pogoni Lwów. Drzewa widoczne na zdjęciu do dziś stoją w mieście, ale stadionu już nie ma.

Posłuchaj
14:14 PR3 2021_10_18-18-42-28 reportaz.mp3 Zdjęcia, fotel, parasol i prawidła do butów. Kazimierz Górski we wspomnieniach najbliższych (Reportaż/Trójka)

Kazimierz Górski 1200.jpg
"Stworzył z nas światowej klasy zespół". Jan Tomaszewski o Kazimierzu Górskim

Opowiadając o swoim dzieciństwie, Dariusz Górski przyznaje, że taty prawie nigdy nie było w domu i początkowo nie rozumiał dlaczego. – Mama prowadziła cały dom. Myśmy wszyscy na niego czekali. Mama miała dużą kolekcję butów. Tata bardzo dbał, jak przyjeżdżał z zagranicy, zawsze przywoził mamie ubrania, buty. Zawsze trafiał w gusta. Rozumieli się bez słów – wspomina rozmówca Eweliny Karpacz-Oboładze. 

W mieszkaniu Kazimierza Górskiego czas się zatrzymał. – Tu jest tysiące różnych pamiątkowych rzeczy. To nie jest typowe mieszkanie. Nie ma tu dużo rzeczy gospodarstwa domowego. Trzy czwarte rzeczy to są odznaczenia, puchary, książki, zdjęcia – opowiada wnuczka Berenika. Jednocześnie zaznacza, że dziadek nie miał wielu osobistych rzeczy. – Pamiętam parasolkę. Zawsze ją nosił, padało czy nie (…) Dokumenty i pieniądze trzymał w saszetce. Musiała mieć ze sto lat, była cała przetarta – wspomina. Do ważnych przedmiotów codziennego użytku należał grzebyk. Miał dwa. Jeden musiał mieć zawsze w kieszeni albo na fotelu koło siebie. Kolejnym z ważnych przedmiotów były… prawidła do butów. – Zawsze musiał mieć buty w prawidłach i łyżkę do butów, obojętnie gdzie wyjeżdżał – dodaje wnuczka. Jak przyznaje, oprowadzając po kolejnych pomieszczeniach, mieszkanie jest wciąż takie samo, jak zostawili je dziadkowie i że ona nie będzie w nim nic zmieniać, nawet jeśli ciężko się w nim mieszka wśród tylu pamiątek. 

Kazimierz Górski: to był najpiękniejszy dzień w moim życiu

Źródło: PolskieRadio24.pl


ZOBACZ SERWIS SPECJALNY O KAZIMIERZU GÓRSKIM: 

KAZIMIERZ GÓRSKI.jpg

***

Tytuł reportażu: Zatrzymane w kadrze
Autorka reportażu: Ewelina Karpacz-Oboładze
Data emisji: 18.10.2021
Godz. emisji: 18.42

gs


Czytaj także

Kazimierz Górski miał być zwykłym selekcjonerem. "Kolejnym, któremu pewnie się nic nie uda"

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2021 12:27
Kazimierz Górski selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski został 1 grudnia 1970 roku. O tym, że przejmie stery nie wiedział wcześniej, tak postanowili działacze PZPN. Jak się szybko okazało, lepszej decyzji podjąć nie mogli, wybrali człowieka, który wyznawał zasadę: dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Pierwszy mecz pod wodzą Górskiego Polacy rozegrali 5 maja 1971 roku, wygrywając 4:2 ze Szwajcarią.  
rozwiń zwiń

Czytaj także

Skromny człowiek, którego sukcesy porywały tłumy

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2021 08:45
Na początku marca minęła 100. rocznica urodzin Kazimierza Górskiego: niezapomnianego trenera polskich piłkarzy, ojca największych sukcesów naszej reprezentacji. Z tego powodu odbyły się uroczystości, spotkania, imprezy i wystawy. Czy by ucieszyły pana Kazimierza... to już inna sprawa – był wszak niezwykle skromnym człowiekiem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kazimierz Górski patronem PGE Narodowego. Andrzej Strejlau: zawodnicy go kochali

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2021 19:22
Warszawski stadion PGE Narodowy oficjalnie nosi już imię Kazimierza Górskiego. Oficjalna ceremonia, w trakcie której legendarny trener piłkarskiej reprezentacji Polski został patronem największej polskiej areny, odbyła się w niedzielę.
rozwiń zwiń