Budka telefoniczna - przestrzeń stracona?

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2011 12:00
We Włoszech w tym roku ruszyła akcja likwidacji budek telefonicznych. Uznano, że nie są potrzebne, ponieważ większość dorosłych Włochów ma po dwa telefony komórkowe. A jak jest w Polsce?
Audio
  • Reportaż Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej "Halo! Tu Warszawa"
Budka telefoniczna - przestrzeń stracona?
Foto: fot. www.halotuwarszawa.pl

Czy budka telefoniczna to "przestrzeń stracona"? Czy ktoś z nas jeszcze zauważa ich istnienie? W reportażu "Halo! Tu Warszawa" Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej o niecodziennej instalacji artystycznej na warszawskiej Pradze i Powiślu.

"Stowarzyszenie z siedzibą w Warszawie" powstało dzięki garstce zapaleńców, którzy chcieli realizować na warszawskich ulicach swoje projekty artystyczne. Mówią, że wypuszczają w miasto "wirusy", żeby zaciekawić ludzi, pokazać im nowe możliwości dobrze znanych miejsc i zachęcić do działania. A wszystko urodziło się w głowie Edyty Ołdak, na co dzień zajmującej się grafiką komputerową w wydawnictwie, która twierdzi, że bez zaangażowania w działanie w Warszawie jej życie byłoby nudne. Ostatnim projektem były instalacje artystyczne w miejskich budkach telefonicznych. Czy ktoś dzisiaj zauważa ich istnienie?

- "Halo! Tu Warszawa" to projekt, który dotyczył 11 budek telefonicznych w Warszawie, z miastem jesteśmy bardzo silnie związani, ono nas inspiruje do tworzenia, tu rodzą się nasze pomysły dla takich miejsc, które straciły swoje funkcje albo ich już w ogóle nie mają - opowiada Edyta Ołdak. Wśród urbanistów i architektów funkcjonuje dla takich miejsc termin "przestrzeń stracona".

Dla twórców z różnych dziedzin zajmujących się słowem, przedmiotem, designem, działaniem społecznym - zgromadzonych w "Stowarzyszeniu z siedzibą w Warszawie" taką przestrzenią było 11  stołecznych budek telefonicznych, które "przetworzyli" artystycznie. Jedna wypełniła się kolorowymi piłkami, inna odgłosami dżungli.

- Nazwa stowarzyszenia mówi o tym, że nasze działania dotyczą miasta. Do ludzi dociera to, że żyć lepiej to znaczy przygarnąć tą przestrzeń publiczną, zadbać o nią – przekonuje Edyta Ołdak.

Jakie są następne przedsięwzięcia artystyczno-miejskie "Stowarzyszenia z siedzibą w Warszawie", dowiesz się słuchając reportażu "Halo! Tu Warszawa".

"Reportaży" na antenie Trójki można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 18.15.

''

(ed)

Czytaj także

Drugie życie neonu (zobacz zdjęcia)

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2010 13:33
W latach świetności w samej Warszawie było ich ponad 2 tysiące. "Berlin", "Ambasador" czy "Kino Praha" wylądowałyby na złomowisku, gdyby nie interwencja neonowych miłośników.
rozwiń zwiń