Poczęta w Baszcie Czarownic

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2011 19:00
W słupskiej Galerii Baszta Czarownic, miejscu o intrygującej przeszłości, trwa wystawa Pauliny Poczętej "Patrzą na ciebie oczy świętej".
Audio
  • O wystawie Pauliny Poczętej "Patrzą na ciebie oczy świętej" mówi w Terenie Kultura Roman Lewandowski

Projekt został przygotowany przez artystkę specjalnie dla Galerii Baszta Czarownic w Słupsku. Ten budynek, naznaczony przez historię – więziono w nim kobiety posądzane o czary, później niejednokrotnie palone na stosie – wymógł na wystawie specjalny kontekst. Zestaw prac, przygotowany przez Paulinę Poczętą, wykorzystuje jako medium lustro. Dlaczego? Pozwólmy to wyjaśnić samej artystce:

„Tytuł wystawy: "Patrzą na Ciebie oczy świętej" miał stać się wedle mojego zamierzenia magiczną formułą, dzięki której patrzące na swoje odbicia w moich lustrach kobiety, zobaczą w sobie pierwiastek boski, nie zniekształcony, jak za dnia: negatywnymi myślami, krzywdzącą samooceną, czy bezpretensjonalną krytyką otoczenia. Z lustrem bywa tak, że patrzymy na swoje odbicie i za każdym razem widzimy kogoś innego, w zależności od dnia, nastroju, teraźniejszych wydarzeń. Najrzadziej jednak widzimy kogoś dobrego, ładnego, po prostu człowieka. Tytuł ten pochodzi od jednej z lustrzanych prac, de facto nie pokazanej na wystawie w Baszcie. Lustro to miało maleńkie delikatne zarysowania srebra, spod którego spoglądają na nas oczy świętych, z różnych wizerunków świętych obrazków. W zależności od stopnia skupienia ogniskowej wzroku widzimy w lustrze siebie, albo święte kobiety na wizerunkach. Baszta Czarownic na pewno nie pozostawia obojętnym, dlatego pojawił się ten tytuł i ten zestaw starych luster, w których przeglądało się już sporo osób. Ja także jestem inna, niż moje własne wyobrażenie o sobie. Ta wiedza, która czasem jest niestety tylko chwilowym objawieniem, pozwala patrzeć w lustro i przebaczać, patrzeć i widzieć. Stąd lustro, stąd tytuł.”

 

 

/

 

W lustra, które wykorzystuje artystka, wpisane są... fotografie. Najczęściej są to jej autoportrety, które jednocześnie stanowią wizerunek młodej kobiety naszych czasów. W ten sposób Paulina Poczęta stara się nawiązać komunikację z tamtymi dawnymi „czarownicami”, a jednocześnie z każdą współczesną kobietą, oglądającą dzisiaj prace artystki. Aby zobaczyć pracę z bliska, trzeba się przecież jednocześnie przejrzeć w lustrze. Uczestniczymy zatem w swoistego rodzaju interaktywnym moście pokoleniowym.

O całym przedsięwzięciu opowiedział w Terenie Kultura kurator wystawy - Roman Lewandowski. Aby posłuchać audycji, wystarczy kliknąć na dźwięk w ramce po prawej stronie tego artykułu.

Wystawa otwarta jest do 6 lutego w Baszcie Czarownic (Al. F.Nullo 8, Słupsk).

Więcej prac Pauliny Poczętej możemy obejrzeć na jej blogu.

 

Polecam

Agnieszka Obszańska

agnieszka.obszanska@polskieradio.pl

 

Teren Kultura, 18 stycznia 2011