Tomasz Maciej Trojanowski - „Układanka”

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2007 13:30
Słuchowisko "Układanka" Tomasza Macieja Trojanowskiego podejmuje problem tożsamości oraz prawdy. W świecie falsyfikatów, podróbek nic nie jest pewne, tylko nosi znamiona rzeczywistości.

Tomasz Maciej Trojanowski - „Układanka”

Dążenie do prawdy wyznacza drogę działań jednego z bohaterów, pacjenta, nad którym czuwa diaboliczny (bądź boski, w każdym razie posiadający klucz do rzeczywistości) lekarz. Wzajemnie się próbują - każdy z nich ma w sobie siłę - jeden destrukcyjną, drugi kreacyjną. Słuchowisko niezwykle ciekawe w "przestrzeni dźwiekowej" - twórcy słuchowiska zadbali o to, by rozpad języka, którego doświadczają bohaterowie, miał swoje odzwierciedlenie w planach akustycznych. Słuchowisko zostało nagrodzone na VI Festiwalu "Dwa Teatry-Sopot 2006" za realizacje akustyczną dla Tomasza Perkowskiego i opracowanie muzyczne dla Małgorzaty Małaszko.

Reżyseria Waldemar Modestowicz

Realizacja akustyczna Tomasz Perkowski

Opracowanie muzyczne Małgorzata Małaszko

Obsada:
Adam Woronowicz, Mirosław Zbrojewicz

Czytaj także

Anna Mentlewicz - "Potrzymaj mnie za rękę"

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2007 13:30
Kaśka i Maciek mają po dwadzieścia kilka lat, kochają się i planują wspólne życie. Nagle Maciek dowiaduje się, ze jego poprzednia dziewczyna jest zakażona HIV. Spotkanie ze śmiertelną chorobą twarzą w twarz jest dla Kaśki i Maćka szczególną próbą.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Karol Čapek - „Czeski uśmiech retro”

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2007 13:30
„Czeski uśmiech retro” to podróż w czeskie klimaty lat 30.-tych XX wieku. Słuchowisko składa się z dwóch humoresek: „Niezbity dowód” oraz „Poeta”. W pierwszej - szanowany obywatel, sędzia Mates, podejrzewa młodą żonę o zdradę. Jego wątpliwości...
rozwiń zwiń

Czytaj także

Leopold Tyrmand - „Gorzki smak czekolady Lukullus”

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2007 13:30
Miłość. Miłość czasu II wojny światowej, kiedy w Niemczech obowiązywał zakaz jakichkolwiek związków erotycznych między przedstawicielkami „rasy panów”, a obcokrajowcami...
rozwiń zwiń