Niesamowici "Niesamowici bracia Limbourg" na Scenie Teatralnej Trójki

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2021 21:00
Nie chcielibyśmy się powtarzać, ale… t a k i e g o słuchowiska jeszcze nie było.
Od lewej: Marcin Hycnar, Jędrzej Hycnar, Mateusz Rusin, Waldemar Modestowicz, Piotr Grabowski
Od lewej: Marcin Hycnar, Jędrzej Hycnar, Mateusz Rusin, Waldemar Modestowicz, Piotr GrabowskiFoto: Wojciech Kusiński/PR

Beniamin M. Bukowski napisał sztukę, którą wysłał na konkurs, jakim w istocie jest Gdyńska Nagroda Dramaturgiczna. Jak bardzo popularnym zajęciem jest pisanie sztuk, świadczy fakt, że średnio dwieście tekstów dramatycznych przysyłanych jest do oceny przez komisję, która po przeczytaniu wszystkich sporządza listę półfinałową, z której wreszcie wyłania się piątkę finalistów, czyli nominowanych do Nagrody, którą następnie przyznaje jury podczas trwania Festiwalu R@port. Tak mniej więcej wygląda w skrócie wybór laureatów GND.

Zanim poznamy tegorocznego laureata tej Nagrody – z wiadomych powodów nie wiosną, lecz późnym latem 2021 – przypominamy na Scenie Teatralnej Trójki finalistów z różnych lat.

Odkryliśmy, że w 2015 roku do GND nominowana była między innymi sztuka, której jeszcze w Teatrze Polskiego Radia nie zrealizowano, pod zachęcającym tytułem "Niesamowici bracia Limbourg". Drugie odkrycie dotyczyło jej autora, który okazał się bardzo aktywnym dzisiaj w młodym środowisku teatralnym twórcą. O spektaklach, które współtworzył, ostatnio jest głośno. Dramatopisarz został też – niespodziewanie, ze względu na młody wiek – wicedyrektorem do spraw artystycznych w… Narodowym Starym Teatrze w Krakowie. W tych okolicznościach Beniamin Maria Bukowski debiutuje jako autor na Scenie Teatralnej Trójki.

Nasza Scena jest od lat otwarta dla młodych twórców. I ten debiut witamy z nadzieją, że nie będzie to "łabędzi śpiew". 

Wydawałoby się, że temat zaczerpnięty ze średniowiecza nie jest w stanie być dla nas czym innym, niż tylko zamierzchłą historią. Otóż w tym przypadku jest właśnie inaczej. Historia trójki miniaturzystów iluminatorów, tworzących kolejno na dwóch europejskich dworach na przełomie XIV i XV wieku, została opowiedziana tak, jakby jej bohaterowie żyli dzisiaj. Dzisiaj, nie wczoraj, czyli przed sześcioma laty, kiedy sztuka powędrowała na Festiwal do Gdyni. Takie "cudowności" zdarzają się co prawda we współczesnej kulturze, w której "wszystko już było", ale nawet jeżeli trafiły się już w teatrze współczesnym, to i tak ten przypadek jest wart szczególnej uwagi. 

Autor nie mógł jednak przewidzieć tego, że jego "Bracia" zainteresują teatr, który nie dysponuje środkiem wyrazu, jakim jest obraz, a cóż dopiero dużo obrazów, w dodatku miniaturowych. Mamy szansę przekonać się, jak reżyser – Waldemar Modestowiczporadził sobie z tym paradoksem i czy udało mu się poprowadzić ów link z odległej przeszłości do dzisiaj w sposób przekonujący dla odbiorcy, który uzbrojony w koncentrację i wyobraźnię wytrwa przed radioodbiornikiem ponad 50 minut w zachwyceniu.

Jeszcze drobiazg: mimo obecnych w tej opowieści tragicznych "momentów" (aż po finałowy, którego tutaj nie ujawnimy) – jest ona bardzo zabawna, a to już rzadkość we współczesnej ambitnej literaturze teatralnej. 

Miał więc autor słuchowiska przedni pomysł. I my wyszliśmy mu naprzeciw. Zaprosiliśmy do udziału w naszej premierze "niesamowitych" braci Hycnarów!

Zapraszamy,

Barbara Marcinik i Kuba Sadowski – wydawca.

Z ostatniej chwili: w piątek (28.05) do Warszawy przybył z Krakowa Beniamin M. Bukowski. Długość słuchowiska nie pozwalała na poprzedzenie go rozmową, ale… autor sztuki brawurowo je zapowiedział. 

***

Beniamin M. Bukowski – "Niesamowici bracia Limbourg" – prapremiera radiowa: 30 maja 2021, godz. 20.05.

  • Reżyseria – Waldemar Modestowicz
  • Realizacja  dźwięku – Maciej Kubera
  • Opracowanie muzyczne – Renata Baszun

Występują: 

  • Marcin Hycnar – Paul
  • Jędrzej Hycnar – Herman
  • Mateusz Rusin – Jean
  • oraz Piotr Grabowski – książę de Berry

Czas trwania – 52'20"

(Tekst: Barbara Marcinik)

Czytaj także

"Człowiek z lodu", czyli różne skutki odmrażania [POSŁUCHAJ]

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2021 21:00
"Odmrażanie" jest od roku jednym z najczęściej pojawiających się słów w dyskursie publicznym. Czekamy właśnie na kolejne "odmrożenie", między innymi, życia teatralnego. Nam, przed rokiem – po 6 czerwca – przyszło do głowy porównanie z sytuacją w filmie "Seksmisja" i zaczęliśmy używać słowa "dehibernacja". Skojarzenie ze słynną komedią pomagało w procesie oswajania sytuacji, w jakiej znalazła się uwięziona od trzech miesięcy w sieci i próbująca się z niej wyzwolić kultura. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Teatr Manekinów", czyli dawno, dawno temu...

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2021 21:00
Tak głęboko jeszcze nie sięgaliśmy do szaf ze starymi taśmami. Dawno, dawno temu, do lat 80., Teatr Polskiego Radia mieścił się w budynku przy Myśliwieckiej 3/5/7. Niewielu już dziennikarzy Programu 3 pamięta tamte studia, wtedy należące do najsłynniejszych studiów radiowych, jedynych w swoim rodzaju. W obecnej, od ponad 30 lat, siedzibie Teatru PR pracuje natomiast nadal kilku reżyserów oraz realizatorów dźwięku, którzy współtworzyli słuchowiska przy Myśliwieckiej. Należy do nich Waldemar Modestowicz, którego twórczości minifestiwal zorganizowaliśmy w maju na Scenie Teatralnej Trójki.
rozwiń zwiń