Marcin Styczeń i piosenki Leonarda Cohena

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2017 13:00
W sobotę gościem Marka Niedźwieckiego był Marcin Styczeń. Artysta promuje swój najnowszy krążek "Lubię gadać z Leonardem".
Marcin Styczeń i Marek Niedźwiecki
Marcin Styczeń i Marek NiedźwieckiFoto: Aleksandra Budka/PR

Z wykształcenia dziennikarz, z zamiłowania kompozytor i autor tekstów. Jak sam siebie określa, jest "artystą niezależnym od wielkich wytwórni i mainstreamu, za to zależnym od swoich słuchaczy". Od ponad 20 lat koncertuje, śpiewa i komponuje.

– Zawsze uwielbiałem Leonarda Cohena, ale zawsze bałem się śpiewać jego piosenki, bo to gigantyczny ciężar gatunkowy. Jeszcze rok temu nie myślałem, że dane mi będzie nagrać taką płytę. Gdy umarł, koncertowałem akurat w Chicago. Następnego dnia dostałem telefon i dowiedziałem się, że każdy z wykonawców na koncercie musi zagrać jeden z jego utworów. Postanowiłem spróbować swoich sił i przetłumaczyłem jeden z najnowszych utworów Cohena. Wtedy uwierzyłem, że mogę własnymi słowami przyłożyć cegiełkę do popularyzacji tej twórczości – opowiada o okolicznościach powstania płyty Marcin Styczeń.

Jego najnowsza płyta "Lubię gadać z Leonardem" jest kompilacją jedenastu piosenek Leonarda Cohena w wykonaniu i tłumaczeniach Stycznia. Płyta ukaże się 7 listopada, w pierwszą rocznicę śmierci Kanadyjczyka. ​

Tu można posłuchać pierwszej godziny audycji "Markomania" z 4.11.2017 r. >>>

Tu można posłuchać drugiej godziny audycji "Markomania" z 4.11.2017 r. >>>

***

Tytuł audycji: Markomania
Prowadzi: Marek Niedźwiecki
Gość: Marcin Styczeń (muzyk)
Data emisji: 4.11.2017
Godzina emisji: 12.08

ml/ab

Czytaj także

Anita Lipnicka. Za Leonardem Cohenem na Hydrę

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2017 09:30
Zaczęło się od Baltazara Gąbki, przez Joannę Chmielewską, aż po omawianą dziś pozycję. Anita Lipnicka przeszła długą drogę w swojej czytelniczej podróży.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kuba Badach nareszcie solo!

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2017 13:00
– Jestem ogromnym fanem tego, co zrobiłeś – mówi Marek Niedźwiecki o nowej płycie "Oldschool" Kuby Badacha.
rozwiń zwiń