Sławek Uniatowski: dostaję wiadomości, że warto było czekać

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2018 13:00
Gościem Marka Niedźwieckiego był Sławek Uniatowski, który opowiedział o świeżo wydanym debiutanckim albumie "Metamorphosis".
Audio
  • Sławek Uniatowski o płycie "Metamorphosis" (Markomania/Trójka)
Sławek Uniatowski i Marek Niedźwiecki w studiu Trójki
Sławek Uniatowski i Marek Niedźwiecki w studiu TrójkiFoto: Darek Kawka

image1 uniatowski 1200.jpg
Sławek Uniatowski: na dobre rzeczy trzeba czekać

W marcu promował singiel "Honolulu", a teraz powrócił na Myśliwiecką 3/5/7 z całym albumem. Sławek Uniatowski czekał na swój fonograficzny debiut 13 lat. Płyta "Metamorphosis" ukazała się 20 kwietnia i to właśnie utwory z pierwszego autorskiego krążka artysty usłyszeliśmy w sobotę na antenie Trójki.

– Dostaję sporo wiadomości, że warto było czekać te 13 lat. To chyba najpiękniejsza rzecz, jaką mogę usłyszeć – mówił Sławek Uniatowski.

W autorskiej audycji Marka Niedźwieckiego artysta opowiadał o tym, jak powstawał album, wspominał współpracę z Tomaszem Organkiem i obiecał, że na kolejny krążek słuchacze nie będą musieli ponownie czekać 13 lat.

Sławek Uniatowski zdradził również, że wkrótce na rynku pojawi się płyta Zbigniewa Wodeckiego. – Zbyszek ją zaczął, ale nie dokończył. Powiedział tak: wyjdę ze szpitala i machniemy to w dwie godzinki. Muzyka powstała, ale nie nagrał wokali. Na szczęście coś tam się ostało i usłyszymy go na tej płycie – opowiadał gość Marka Niedźwieckiego.

Kiedy planowana jest premiera wspomnianego albumu? Kogo jeszcze będzie można na nim usłyszeć? Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania.

***

Tytuł audycji: Markomania
Prowadzi: Marek Niedźwiecki
Gość: Sławek Uniatowski
Data emisji: 12.05.2018
Godzina emisji: 12.08

mk