Maria Szabłowska: Nikt nie odmówił Irenie Santor

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2012 15:20
Goszcząca w studiu Trójki popularna dziennikarka muzyczna zaprosiła na specjalny koncert Ireny Santor z udziałem Polskiej Orkiestry Radiowej. A przy okazji zdradziła Niedźwiedziowi, dlaczego przyjaciele nazywają ją "Pućka".

Okazuje się, że Pani Maria Szabłowska była pyzatym dzieckiem. W późniejszych latach życia jej figura pozostawała nienaganna, jednak zabawny pseudonim jakoś do dziennikarki przylgnął i bliscy zwracają się do niej w ten sposób do dziś.

"Pućce" nie brakowało nigdy pewności siebie, której - jak się okazuje - mogłaby jej pozazdrościć wielka gwiazda polskiej estrady, Irena Santor. Otóż to właśnie Marii Szabłowksiej zawdzięczamy najnowszą płytę wybitnej piosenkarki "Kręci mnie ten świat". Z marzeniem nagrania premierowego materiału artystka zdradziła się już w 2009 roku podczas koncertu w warszawskiej Sali Kongresowej, na którym świętowaliśmy 50-lecie jej kariery. Maria Szabłowska bez wahania wzięła na siebie całą "czarną robotę".

Radiowa machina ruszyła więc i już rok później mogliśmy słuchać płyty – nawet w dorobku Ireny Santor – wyjątkowej. "Kręci mnie ten świat" współtworzyli bowiem najwybitniejsi polscy kompozytorzy (m.in. Włodzimierz Nahorny, Jan Kanty Pawluśkiewicz, Seweryn Krajewski i Stanisław Soyka), autorzy tekstów (Wojciech Młynarski i Jacek Cygan) oraz aranżerzy (Tomasz Filipczak i Krzysztof Herdzin), a w jej nagraniu wzięła udział znakomita Polska Orkiestra Radiowa.

Okazuje się, że warto było podjąć wyzwanie, bowiem po roku nowy album Ireny Santor zyskał status złotej płyty. By to uczcić, Polskie Radio zorganizowało specjalny koncert, z gościnnym udziałem m.in Czesława Majewskiego oraz Stanisława Soyki.

Wyjątkowy koncert już we wtorek (7 lutego) w w Studiu Koncertowym im. Witolda Lutosławskiego. Wkrótce będzie go można również wysłuchać na antenie radiowej Jedynki.

- Pokolenie Ireny Santor jest w znakomitej formie i cały czas koncertuje. Oczywiście szczyt popularności ci artyści mają już za sobą. Dlatego często brakuje im odwagi do stawienia czoła zupełnie innym czasom - mówi Markowi Niedźwieckiemu Maria Szabłowska. Dziennikarka zdradza również, że marzy jej się podobna płyta Jerzego Połomskiego.

Uwaga! Zachęcamy Państwa także do wzięcia udziału w akcji wsparcia dla Katarzyna Gärtner, której wymarzony, budowany przez dwadzieścia lat dom spłonął przed tygodniem. Szczegóły w nagraniu rozmowy Marka Niedźwieckiego z Marią Szabłowską.