Dlaczego Ewa Demarczyk obawiała się Piwnicy pod Baranami?

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2015 15:43
Kompozytor Zygmunt Konieczny wspominał w Trójce nagrywanie płyty "Ewa Demarczyk śpiewa piosenki Zygmunta Koniecznego". Opowiedział przy tym m.in. o trudnych początkach współpracy z wokalistką.
Audio
  • Zygmunt Konieczny opowiada o współpracy z Ewą Demarczyk (PR, 18.07.2015)
Sopot 1964. Ewa Demarczyk wystąpiła na IV Międzynarodowym Festiwalu Piosenki
Sopot 1964. Ewa Demarczyk wystąpiła na IV Międzynarodowym Festiwalu PiosenkiFoto: PAP/CAF

Wszystko zaczęło się w Krakowie, kiedy Zygmunt Konieczny szukał bardzo ekspresyjnie śpiewającej artystki. Takiej brakowało w Piwnicy pod baranami. - Kiedy zobaczyłem Ewę Demarczyk, wiedziałem że to jest to. Pierwszym występem zrobiła wielką furorę, ale potem się wahała czy przyjść do Piwnicy, bo twierdziła, że każemy jej mocno krzyczeć, a ona nie bardzo miała na to ochotę. Wreszcie przekonaliśmy ją z Piotrem Skrzyneckim i została w Piwnicy pod baranami - opowiadał Zygmunt Konieczny.

Kompozytor przyznał, że na początku niektóre piosenki Piwnicy pod baranami mało komu się podobały. - Ale to nic dziwnego, przecież słuchania muzyki trzeba się uczyć. I ludzi trzeba uczyć takiego dobrego snobizmu - powiedział.

W rozmowie z Piotrem Metzem Zygmunt Konieczny opowiadał też m.in. o nagrywaniu z Ewą Demarczyk i zdradził, dlaczego ich współpraca się skończyła. W audycji usłyszeć można też niezapomniane przeboje tego duetu.  

***

Tytuł audycji: Lista Osobista

Prowadzi: Piotr Metz

Gość: Zygmunt Konieczny

Data emisji: 18.07

Godzina emisji: 21.10

ei/mm

Czytaj także

Jan Borysewicz wierzy kobiecie i... komponuje

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2015 07:36
- Według danych instytutów badania opinii publicznej większość populacji naszego kraju nie jest świadoma, że autorem jednego z największych przebojów Budki Suflera jest… Jan Borysewicz - mówi Piotr Metz.
rozwiń zwiń