Muniek Staszczyk: chciałem odetchnąć innym powietrzem

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2019 22:22
– Finalizacja tej płyty to był jeszcze czas choroby, a miksy robiliśmy ze szpitalnego łóżka – wspomina pracę nad nową płytą Muniek Staszczyk, który wraca z albumem "Syn miasta".
Audio
  • Piotr Metz w rozmowie z Muńkiem Staszczykiem cz.1 (Lista osobista/Trójka)
  • Piotr Metz w rozmowie z Muńkiem Staszczykiem cz.2 (Lista osobista/Trójka)
Muniek Staszczyk
Muniek StaszczykFoto: Jacek Poremba

Okładka albumu "Syn miasta" Okładka albumu "Syn miasta"

"Syn miasta", czyli solowy debiut Muńka

Po zawieszeniu działalności grupy T.Love Muniek Staszczyk powrócił w solowej odsłonie. Producentem muzycznym płyty jest Jurek Zagórski. Za miks odpowiada Piotr Emade Waglewski. Wyjątek stanowi utwór "Pola", który w całości wyprodukował i zmiksował Bartosz Dziedzic, producent płyt m.in. Brodki, Dawida Podsiadło i Artura Rojka. Na albumie pojawiło się 10 utworów skomponowanych przez m.in. Wojciecha Waglewskiego, Błażeja Króla, Jurka Zagórskiego, Kasię Piszek, Olka Świerkota i Janka Pęczaka. 

– Na samym początku tworzenia tej płyty powiedziałem, że nie chcę powtarzać klimatu z albumu "Muniek", który ogólnie lubię, bo jest solidną, pop-rockową płytą. Jednak tamten materiał był w klimacie T.Love – wspomina gość Piotra Metza. – "Syn miasta" to, można powiedzieć, mój solowy debiut pełną gębą. Zdecydowanie bardziej odczuwam ten album – dodaje. 

"T.Love to był typowy, rock'n'rollowy band"  

– Każdy facet, który już trochę przeżył, ma swoje rutynowe nawyki. Tak samo w muzyce. Często słyszę pytanie: dlaczego zawiesiłem T.Love? Po to, żeby odetchnąć jakimś innym powietrzem i dostać coś nowego od muzyki. Rozstaliśmy się i tyle. Przyjdzie czas, to się zbierzemy – podkreśla muzyk. – T.Love to był typowy, rock'n'rollowy band. Zawsze chciałem, żeby taki był. Wiadomo jednak, że zawsze przychodzi zmęczenie – mówi artysta.

Ciężki okres 

– W sierpniu w szpitalu na Sobieskiego dostałem od Pawła Walickiego surowe miksy. Wówczas złapałem jakiegoś doła, bo ludzie po wylewach mają mieszane nastroje. Lekarze mówili, że to normalne. Myślałem wtedy: to jest słabe, po co ta płyta? Moja rodzina wiedziała, że trzeba poczekać, zobaczyć, co będzie dalej. Kiedy udało mi się zanucić piosenki T.Love z panią fizjoterapeutką, pomyślałem, że mogę normalnie śpiewać. Moja pani lekarz prowadząca powiedziała: "Miał pan ciężki wylew, ale nie obawiamy się o pana pamięć. Chcieliśmy tylko wszystko dobrze sprawdzić" – wspomina Muniek. 

Jak wyglądały prace nad nowym albumem? Jak pobyt w szpitalu wpłynął na Muńka? Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania audycji, w której wybrzmiały utwory z płyty "Syn miasta". 

***

Tytuł audycji: Lista osobista  
Prowadzi: 
Piotr Metz
Gość: Muniek Staszczyk (muzyk, wokalista)
Data emisji: 19.10.2019 
Godziny emisji:
 20.06, 21.09

kw/mat. prasowe/mk

Czytaj także

Ćwierć wieku mistyki miłości. 25 lat temu Maanam wydał album "Róża"

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2019 11:35
– "Róża" była kwintesencją mistyki miłości, jaką Kora i Maanam zaprezentowali na tej płycie – mówił Kamil Sipowicz w rozmowie z Piotrem Metzem. Wydany 22 września 1994 roku siódmy studyjny album zespołu Maanam kilka dni temu obchodził ćwierćwiecze.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Edyta Bartosiewicz: mam ochotę pokazać się od strony niegrzecznej dziewczynki

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2019 16:00
– Czuję, że jestem bardziej tu i teraz, że jestem bardziej obecna, że mam więcej powietrza w sobie – wyznaje Edyta Bartosiewicz, której singiel pt "Cyrk" jest naszą Piosenką dnia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Katarzyna Nosowska: początki pisania tekstów są trudne

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2019 16:11
– Na pierwszych płytach zespołu Hey kaleczyłam język angielski, bo wydawało mi się to prostsze niż pisanie tekstu po polsku – zaznaczyła Katarzyna Nosowska, jurorka zbliżającego się Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie.
rozwiń zwiń